EwaL pisze:Nie będe jadł więcej lizyny, fuj!!! Nie i już!
Co masz babo na tym paluchu, lizyna????
Jakie ładne zdjęcie! Meg ostatnio zaczęła uciekać na widok lizyny i pasty odkłaczającej trochę mnie to martwi, bo ma dużo gorszą sytuację niż Lolek. Meg nie ma kanalika i bez lizyny robi się z okiem tragedia.... Przepraszam za <offtopic> A wagą się nie przejmuj absolutnie: duży kot równa się piękny kot!
U mnie wystarczy, że pomyślę: zaraz podam kotu lizynę (delikatnie na łapkę, dopaszcznie odpada) Lolek wyczuwa moje myśli i chodu, nie ma kota! Pasta odkłaczająca też poszła na cenzurowane. Pasty do zębów nawet nie próbuję wyciągać <lol>
Carlos waży 8 kg? <shock> łomaterdeo
A Lolek piękny kocur! <zakochana> tylko troszeczkę... zdenerwowany <lol> Ja tam zawsze chciałam mieć wielkiego kota. Z psów także najbardziej podobały mi się nowofundlandy więc na Twoim miejscu wcale bym nie narzekała :-) Super Lolek!
yamaha pisze:No ale przeciez do uzycia pasty do ZEBOW potrzebne sa..... ZEBY <rotfl> <rotfl> <rotfl>
(sorry, Ewus, nie moglam sie powstrzymac <mrgreen> )
Wiedziałam, że coś jeszcze mnie powstrzymuje przed używaniem pasty <rotfl>
yamaha pisze:No ale przeciez do uzycia pasty do ZEBOW potrzebne sa..... ZEBY <rotfl> <rotfl> <rotfl>
(sorry, Ewus, nie moglam sie powstrzymac <mrgreen> )
Wiedziałam, że coś jeszcze mnie powstrzymuje przed używaniem pasty <rotfl>