Śliczny Karmelciu!A jakie piękne tło jest na tych zdjęciach,te serduszka są takie słodkie.
A co do spania w grupie powyżej 2 osób w jednym łóżku to też cos o tym wiem
Nasza córka i Jeff często śpią z nami.W nocy to w ogóle mamy takie wędrówki ludów i śpimy naprawdę w różnych konfiguracjach i w różnych pokojach <lol>
Karmelek trzyma linię bo inaczej na spanie w piątkę w jednym łóżku nie ma szansy <lol>
Pięknie w tle serduszek wygląda <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Jesteśmy sobie sami w domu <oops> więc jak usłyszałam, że coś Karmel kombinuje to zajrzałam z aparatem ( niestety źle ustawionym) i przeraziłam się <shock>
najpierw był na szafie ( myślałam, że już z tego wyrósł) a później montował się pod kołdrę Tosi poprzez te zawijaski w łóżeczku ( łebek wszedł ... później na szczęście go wycofał <strach> )
Koloruś uwielbia włazić pod kołdrę i pod nią spać ,a szafy i wysokie półki to jego miłość ,a mój permamentny ból brzucha <lol>
no i nie wszystkie brytyjskie koty są wielkimi Ptysiami, Koloruś też jest z tych drobniejszych tylko on jest grubasek ( rozgrzeszony przez jego nerkową lekarkę, zresztą kardiolożka też nie kazała go odchudzać na szczęście <lol> ) ale tu działały leki i bardzo długo 4400 to była jego waga.