A co do modela, to trzeba się nieźle nagimnastykować nieraz, żeby to sreberko żywe uchwycić w bezruchu. Najczęściej odwraca się czterema literkami do obiektywu
Dziękuję. Zapraszamy do nas częściej :-)Bartolka pisze:Audrey :-) Przyznam się do dwóch rzeczy :-)
Po pierwsze - zbyt rzadko tu zaglądam, po drugie - kota masz boskiego <zakochana>
Piękne zdjęcia robisz :-)
Chociaż popatrzeć sobie możemy, zwizualizować i pomarzyć <lol>margita pisze:z
a tak na marginesie to taki sam NEW York jest u nas w domu ... <lol>
Ja też się cieszę, bo jedna pasja (kot) pociągnęła za sobą drugą (fotografię). :-)SHEszunia pisze:jak ja się cieszę, że diabelsko Cię namówiłam:D
Trzymaj kciuki :-) Może kiedyś uda się te marzenia zrealizować.Agnes pisze: <tańczy>
spełnienia marzeń Audrey
Bardzo chciałabym przespacerować się ulicami NY oraz wiosennymi i jesiennymi alejkami Central Parku :-)