Lolek
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Mój hipcio bezzębny kochany, mój olbrzym futrzasty.
Była u mnie ostatnio na kawie właścicielka hodowli lolkowej i stwierdziła, że fakt, duży jest, ale wszystko ma duże, czyli w wolnym tłumaczeniu: łapska niedźwiedzie, ogon szopa pracza, łep jak sklep. Z miotu Lol był największy i tak mu pozostało. Jego siostra teraz dobija do 4 kg, też niemało jak na kobitkę.
Była u mnie ostatnio na kawie właścicielka hodowli lolkowej i stwierdziła, że fakt, duży jest, ale wszystko ma duże, czyli w wolnym tłumaczeniu: łapska niedźwiedzie, ogon szopa pracza, łep jak sklep. Z miotu Lol był największy i tak mu pozostało. Jego siostra teraz dobija do 4 kg, też niemało jak na kobitkę.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lolek
<rotfl> A dopiero co bylo tak :
http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... &start=290
(uwielbiam zwlaszcza to na dole, jak sie szkrabik pakuje do rozety <zakochana> )
http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... &start=290
(uwielbiam zwlaszcza to na dole, jak sie szkrabik pakuje do rozety <zakochana> )
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Lolek
Ja też go takiego malutkiego pamiętam gdy byłam z wizytą zapoznawczą. A teraz? <shock> Kawał kota!
Ewa ja myślę, że nawet na koty możemy się zamienić, nie tylko na wagi. U Ciebie Rosie się trochę podtuczy a u mnie Lol... hmmm... podtrzyma wagę
Ewa ja myślę, że nawet na koty możemy się zamienić, nie tylko na wagi. U Ciebie Rosie się trochę podtuczy a u mnie Lol... hmmm... podtrzyma wagę