Yoko i Viki
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: YOKO - brytyjska pointka
Sliczniutka Viki <zakochana> i wcale Ci się nie dziwię , ja też bym nie mogła zasnąć wiedząc, że mam dwa niedopieszczone koty w domu <mrgreen> trzymam <ok> żeby panny szybciutko się zaprzyjazniły

- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: YOKO - brytyjska pointka
Ale ślicznie przesiane futerko ma Viki
Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację i za przyjaźń między koteczkami <ok>
Trzymam kciuki za szybką aklimatyzację i za przyjaźń między koteczkami <ok>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: YOKO - brytyjska pointka
Trzymam mocne kciuki za zaprzyjaźnienie sie koteczek <ok> . Fajne "kolorki" ma Twoja nowa podopieczna :-)
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: YOKO - brytyjska pointka
Viki spała w nocy na dole, Yoko jak zwykle w sypialnie na górze. Yoko od rana syczy i warczy na Viki, ale ta nie jest bardzo przestraszona, raczej zaciekawiona i chętna do zapoznania.
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: YOKO - brytyjska pointka
Śliczna dziewczynka <zakochana>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Yoko i Viki
pięknościowa panna <zakochana> żeby wszystko sie szybko ułozyło 
- elunia40
- Hodowca
- Posty: 233
- Rejestracja: 15 gru 2012, 13:21
Re: Yoko i Viki
Niestety, nic się układa.
Mam tylko nadzieję, że to kwestia czasu. Gdyby tak miało być zawsze... chyba bym się pochlastała.
Yoko cały czas przebywa na piętrze, schodzi tylko po to, żeby atakować Viki.
Viki na początku się nie bała, potem zaczęła się bać, a teraz również pokazuje agresję w stosunku do Yoko. Do tego jeszcze zsikała się na fotel.
Yoko to jeszcze dziecko, ma pięć miesięcy, nie przypuszczałam że będzie tak reagować na nowego kota.
Tak mi żal Viki, jak przyjechała to była taka ufna i taka miziasta. Teraz przeżywa jeden wielki stres.
Mam tylko nadzieję, że to kwestia czasu. Gdyby tak miało być zawsze... chyba bym się pochlastała.
Yoko cały czas przebywa na piętrze, schodzi tylko po to, żeby atakować Viki.
Viki na początku się nie bała, potem zaczęła się bać, a teraz również pokazuje agresję w stosunku do Yoko. Do tego jeszcze zsikała się na fotel.
Yoko to jeszcze dziecko, ma pięć miesięcy, nie przypuszczałam że będzie tak reagować na nowego kota.
Tak mi żal Viki, jak przyjechała to była taka ufna i taka miziasta. Teraz przeżywa jeden wielki stres.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Yoko i Viki
Oj
Wielkie <ok> zeby sie dziewczyny dogadaly jak najszybciej.
trzymaj sie !
Wielkie <ok> zeby sie dziewczyny dogadaly jak najszybciej.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Yoko i Viki
Poczytaj wątek o dokoceniu. Nie wiem, czy koteczki nie zostały sobie przedstawione zbyt szybko. Nową koteczkę mogłaś wprowadzić u siebie w jednym pokoju i dopiero jak by się zadomowiła, nasiąkła domowymi zapachami, dopiero wtedy koteczki mogły się spotkać. Wcześniej mogły poznawać swój zapach przez drzwi. Teraz to obie są zestresowane.
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Yoko i Viki
Tak, jak napisała Sonia, koniecznie poczytaj wątek o dokoceniu i nie martw się, z czasem powinno być lepiej.
Trzymam kciuki <ok>
Trzymam kciuki <ok>
