Lolek

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Ja się bardziej martwię, co ci ludzie w garniturach sobie pomyśla jak zobacza mnie ukradkiem gadającą przez telefon z kotem, a raczej do kota <lol>
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Lolek

Post autor: margita »

no to może mów im, że z synusiem Lolkiem rozmawiasz ... <mrgreen>
będą mniej zdziwieni ... <lol>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Ale dlaczego synuś ma powiedzieć: "Miau" do mamusi ? <lol>
Awatar użytkownika
Molly
Posty: 2210
Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02

Re: Lolek

Post autor: Molly »

dzieci mają swój język, wiesz - ten internet i cała technologia - nie nadążamy po prostu <lol>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

"Powiedz miau" odnacza w wolnym tłumaczeniu wersji konferencyjnej: "Przyślij raport" <lol>
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Po obserwacji parodniowej mógę już napisac, że mój hipcio tak 2 - 3 razy dziennie chce być brany na kolana, kładzie się i musze go miziać pod bródką. Pyszczek mu się wtedy wydłuża, mruży oczy i obowiązkowy traktor. Trwa to do 10 minut <shock> . Pierwsze miziania nakolankowe mamy po przebudzeniu, drugie po przyjściu z pracy, po powitaniu przy drzwiach szybko biegnie do pokoju, siada przy kanapie i czeka <mrgreen> . Kolejne zdarzają się po moim powrocie wieczornym, jak gdzies wychodzimy, albo po dłuższych drzemkach. Mój hipcio <zakochana>
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Lolek

Post autor: Sonia »

A jaki miziasty Loluś się zrobi jak zatęskni za Tobą przez parę dni :-) :kotek:
Oczywiście najpierw może się trochę poobrażać, żeby nie było Ci tak dobrze, ale wieczorkiem na pewno Ci wszystko wybaczy :kotek:
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Psychicznie jestem już przygotowana na focha stulecia <lol>
Awatar użytkownika
Miss_Monroe
Moderator
Posty: 6546
Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa/NY

Re: Lolek

Post autor: Miss_Monroe »

U nas był foch i to porządny, bo Bentley nawet nie zjadł rano swojej ulubionej puszeczki <shock> . Po południu mu "przeszło" ;-)) . Może okaże sie, ze Lolek jest z "tych" wyrozumialych i nie fochujacych sie <lol> ? W końcu zostaje w swoim mieszkanku i do nikogo go nie oddajecie bo jak dobrze zrozumiałam Twój TZ będzie z nim :-)
Awatar użytkownika
EwaL
Posty: 1920
Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27

Re: Lolek

Post autor: EwaL »

Tż zostaje i też przeżywa, bardziej chyba opiekę nad kotem niż mój wyjazd <lol>
Zablokowany