Nie było się co denerwować
Lolek
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Lolek
Trzymam mocne kciuki za oczka Lolka
. U mnie fontanna sprawuje sie na medal, odkąd ja mamy Bentley na prawdę bardzo dużo pije i bardzo polecam :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lolek
Dzielny Lolek, że taki grzeczny był u weta
Głaski się porządne należą :-)
Trzymam kciuki też za oczko, żeby jak najszybciej wyzdrowiało <ok>
A zębolkiem się nie przejmuj, Lolek i tak jest piękny kocuro i tak
Głaski się porządne należą :-)
Trzymam kciuki też za oczko, żeby jak najszybciej wyzdrowiało <ok>
A zębolkiem się nie przejmuj, Lolek i tak jest piękny kocuro i tak
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Lolek
Macie bardzo mądrego lekarza. Zauważył, że Lolek to duży kot a nie upasiony. Mądry człowiek :-)
Ewa, masz wyjątkowego kota. No bo jak często zdarza się bryś trójkłowy <mrgreen>
Głaski dla dzielnego Lolka
Ewa, masz wyjątkowego kota. No bo jak często zdarza się bryś trójkłowy <mrgreen>
Głaski dla dzielnego Lolka
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Becia pisze:Macie bardzo mądrego lekarza. Zauważył, że Lolek to duży kot a nie upasiony. Mądry człowiek :-)
Ewa, masz wyjątkowego kota. No bo jak często zdarza się bryś trójkłowy <mrgreen>
:
Weterynarz jest szczęśliwym posiadaczem kotki brytyjskiej liliowej i dlatego waga tych kotów jego nie dziwi. Usłyszeliśmy wiele komplementów (tzn. Lolek usłyszał <lol> ).
Bałam się zakrapiania oczka- jak to się robi? Lekarz mi pokazał i okazało się, że mój hipcio traktuje to chyba jako pieszczotę <mrgreen> Po zakropieniu chwilę siedzi na kolanach i muszę do "dogłaskać".
A brak kła widać tylko jak ziewa i zaglądam wtedy do środka.