Żwirek
- bahi
- Posty: 698
- Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14
Re: Żwirek
Koleżanki astmatyczki powiedzcie jak sobie z GG radzicie? U nas się on pyli i ten zapach czuć bardzooo. Ale czy to mogło aż tak bardzo wpłynąć na moje płuca, że mam jakieś zaostrzenie choróbska, czy to po prostu może być z winy wiosny 
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Żwirek
Ja mam astmę i muszę powiedzieć, ze GG dla mnie nie pyli mocno i nie mam żadnych problemów z oddychaniem. Gorzej bylo dla mnie jak mialam CBE+ , nie dość, ze dostałam po pewnym czasie przez zwirek strasznego uczulenia na rękach ( przez to wlasnie zdecydowalam sie po namowach kotku na zmiane na GG) to jeszcze kichalam po jego zmianie niemiłosiernie.
Natomiast pamietam, ze jak Bentley do mnie przyjechał to na szybko kupiłam w sklepie stacjonarnym zoologicznym zwirek betonitowy (nie pamietam jakiej firmy w dodatku nie miałam żadnego pojęcia o zwirkach) i przy jego wsypywaniu pylil koszmarnie. Maz przejął za mnie sprzątanie kuwety a pózniej od razu zdecydowałam sie na CBE+ , bo byłam pewna, ze wszystkie zwirki betonitowe bedą u nie wywoływać takie duszności. Dodatkowo ten zwirek ze sklepu nie zbrylal jak GG, tylko w kuwecie powstawało dosłownie bagno <shock>
Natomiast pamietam, ze jak Bentley do mnie przyjechał to na szybko kupiłam w sklepie stacjonarnym zoologicznym zwirek betonitowy (nie pamietam jakiej firmy w dodatku nie miałam żadnego pojęcia o zwirkach) i przy jego wsypywaniu pylil koszmarnie. Maz przejął za mnie sprzątanie kuwety a pózniej od razu zdecydowałam sie na CBE+ , bo byłam pewna, ze wszystkie zwirki betonitowe bedą u nie wywoływać takie duszności. Dodatkowo ten zwirek ze sklepu nie zbrylal jak GG, tylko w kuwecie powstawało dosłownie bagno <shock>
- asiek
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1200
- Rejestracja: 19 cze 2009, 20:38
Re: Żwirek
Ja kupuję GG Master ten z silikonem(wiśniowe opakowanie) i nie uważam żeby silnie pachniał. Nie miałam innych więc porównania brak. Nikuś jest pracowity w kuwecie i wszystko zasypuje,więc łapki są zawsze suche.Feliks-leniwa ciapa czasem "pieczętuje".
Sonia a próbowałaś wypełnić kuwetę nowym żwirkiem a na górę ciut starego nasypać?
Sonia a próbowałaś wypełnić kuwetę nowym żwirkiem a na górę ciut starego nasypać?
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Żwirek
U mnie - po pierwszej nocy z GG - sytuacja wygląda tak: z kuwety z CBE+ sprzątałam qupala Gucia, a z kuwety z GG siuśki Gucia i Moo Moo. Zobaczymy jak będzie dalej :-)
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Żwirek
Pragnę donieść, że od kilku dni mamy już tylko GG. Tamiś już się przyzwyczaił.
Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale u mnie zauważyłam, że oba koty sikają mniejsze kulki, ale za to częściej. To chyba dobrze.
Jedynie zastanawia mnie czy to, że ten żwirek jest taki pachnący, to czy jest on bezpieczny w przypadku zjedzenia go? Raz widziałam, że Tami przy sikaniu usiadł sobie za nisko i przylepiło mu się trochę mokrego żwirku do futerka i jak się mył to trochę dziwne miny robił i jęzorem majtał. Pewnie smakowało mu to jak mydło
Nie wiem, czy u Was też tak jest, ale u mnie zauważyłam, że oba koty sikają mniejsze kulki, ale za to częściej. To chyba dobrze.
Jedynie zastanawia mnie czy to, że ten żwirek jest taki pachnący, to czy jest on bezpieczny w przypadku zjedzenia go? Raz widziałam, że Tami przy sikaniu usiadł sobie za nisko i przylepiło mu się trochę mokrego żwirku do futerka i jak się mył to trochę dziwne miny robił i jęzorem majtał. Pewnie smakowało mu to jak mydło
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Żwirek
W mordkę jeża <strach> no to jest powód dla którego Kolorek cały czas na żwirku CBE+ jedzie.
On jest degustator i wszystko musi spróbować <strach> jak się kiedyś nalizał sylikonowego żwirku to sie tak pienił <shock> ,że w panikę wpadłyśmy i zwirek poleciał do kosza.
Zresztą im dłużej Kala ma GG tym więcej widzę minusów i też tym bardziej mam rozdarte żwirkiem serce <lol> ,oba maja chwilowo zapasy ale na co zdecydujemy sie jeszcze nie wiem
On jest degustator i wszystko musi spróbować <strach> jak się kiedyś nalizał sylikonowego żwirku to sie tak pienił <shock> ,że w panikę wpadłyśmy i zwirek poleciał do kosza.
Zresztą im dłużej Kala ma GG tym więcej widzę minusów i też tym bardziej mam rozdarte żwirkiem serce <lol> ,oba maja chwilowo zapasy ale na co zdecydujemy sie jeszcze nie wiem
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Żwirek
Dziewczyny, rozumiem Was doskonale :-) U mnie do tej pory stoją 2 kuwety i miśki zdecydowanie wybierają GG, chociaż CBE+ też nie pozostaje zupełnie czysty ...
A ja ... chyba wrócę do CBE+, ponieważ:
1. bardziej podoba mi się sprzątanie bezpośrednio do toalety
2. GG jak dla mnie zbyt mocno pachnie i mocniej pyli
Pozostaje mi tylko "poważna rozmowa" z Moofinkiem i Guciem i odpowiednie argumenty <mrgreen> Ale moje chłopaki są grzeczne i kochane i na pewno CBE+ też będzie OK, skoro Pańcia tak mówi
A ja ... chyba wrócę do CBE+, ponieważ:
1. bardziej podoba mi się sprzątanie bezpośrednio do toalety
2. GG jak dla mnie zbyt mocno pachnie i mocniej pyli
Pozostaje mi tylko "poważna rozmowa" z Moofinkiem i Guciem i odpowiednie argumenty <mrgreen> Ale moje chłopaki są grzeczne i kochane i na pewno CBE+ też będzie OK, skoro Pańcia tak mówi
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Żwirek
A ja zauwazylam od poprzedniego wora CBE+ ze bardziej sie nosi po domu... kiedys mialam zwirek tylko przy kuwecie, teraz potrafie miec 3pioetra wyzej <shock> nie musze mowic jak bardzo jest to irytujace... nie wiem, chyba jest na oko drobniejszy...
czy tez tak macie? a moze powinnam wrocic do mniejszych workow?
czy tez tak macie? a moze powinnam wrocic do mniejszych workow?
- Fili_B
- Posty: 279
- Rejestracja: 06 wrz 2012, 15:43
Re: Żwirek
<shock>
ponieważ znalazłam w fajnej cenie Orijena w promocji w 1sklepie, a nie chciałam dopłacać do przesyłki - domówiłam też żwirek- ale jedyny który znałam to był ... Benek... <hm>
coś mi się kojarzyło, że jak go kiedyś użyłam do kuwety nie było źle...
był w dobrej cenie, więc zamówiłam...pakiet 20kg za 49zł
niestety w tej cenie był tylko lawędowy wię ten zamówiłam...
i
tragedia!!!
Chicka (coco) nie zmieniła dietki, nadal na suchym + mięsko -ale baaardzo mało, bo nie chce jeść, nawet mokrego ostatnio nie dostawała, a z kuwety smrodek roznosi się po całym domu
widzę ogromną różnicę na niekorzyść Benka <kciukwdół>
niby zbryla, ale jak mała nasiusia przy krawędziach kuwety to tam się rozmawuje wszysko, kupy nie obklejone dokładnie...
mało się nosi, jedyny plus, lawenda paskudnie 'pachnie'...
<suchy>
ponieważ znalazłam w fajnej cenie Orijena w promocji w 1sklepie, a nie chciałam dopłacać do przesyłki - domówiłam też żwirek- ale jedyny który znałam to był ... Benek... <hm>
coś mi się kojarzyło, że jak go kiedyś użyłam do kuwety nie było źle...
był w dobrej cenie, więc zamówiłam...pakiet 20kg za 49zł
i
tragedia!!!
Chicka (coco) nie zmieniła dietki, nadal na suchym + mięsko -ale baaardzo mało, bo nie chce jeść, nawet mokrego ostatnio nie dostawała, a z kuwety smrodek roznosi się po całym domu
widzę ogromną różnicę na niekorzyść Benka <kciukwdół>
niby zbryla, ale jak mała nasiusia przy krawędziach kuwety to tam się rozmawuje wszysko, kupy nie obklejone dokładnie...
mało się nosi, jedyny plus, lawenda paskudnie 'pachnie'...
<suchy>
- alillah
- Posty: 60
- Rejestracja: 04 gru 2012, 18:45
Re: Żwirek
Ja jadę na GG (pudrowym) już trzeci tydzień i jestem bardzo zadowolona. Bardzo wydajny, doskonale się zbryla, po dwóch tygodniach żwirek był naprawdę całkiem okej, do tego stopnia, że po umyciu kuwety wsypałam go z powrotem, dosypując tylko nowego 
A i wreszcie zlikwidowałam smród w mieszkaniu. Niestety to drewniany żwirek był jego źródłem, może po prostu wchodził w jakąś reakcję z naturalnym zapachem mieszkania, nie wiem, ale teraz nie śmierdzi
A i wreszcie zlikwidowałam smród w mieszkaniu. Niestety to drewniany żwirek był jego źródłem, może po prostu wchodził w jakąś reakcję z naturalnym zapachem mieszkania, nie wiem, ale teraz nie śmierdzi