Powiem Wam, że empatia Buki mnie rozwala na maksa, czuje, że Effy jest chora, więc jest w obejściu z nią tak delikatna, zachowuje się jak mama przy małym kociaku, a ona sama przecież kociak, ledwo co 8 miesięcy skończyła, a tyle w niej wyczucia.
Jeszcze raz bardzo dziękuję za ciepłe slowa, dziś jest zły dzień, niedobry, Effy jest strasznie biedna i myślę tylko o niej i pilnuję ją, żeby jej dobrze było, ale serce się kraje jak widzę ten pyszczek z chorym okiem