Aby nie być gołosłownym, jak wrócę powrzucam skany.
edit: Ja już nie wiem, czy ja przyciągam jakoś te zwierzęta do siebie? <cenzura> Pośród tylu różnych kociąt, znowu znalazłam jakąś biedę. <cenzura> <zły>
No jasne, a Ty pleciesz trzy po trzy ...a temp. to sobie sama urosła.Rebellia pisze:Hodowla twierdzi, że to niemożliwe, że musi się przyzwyczaić do nowego miejsca i to są objawy właśniego tego (katar, osowiałość). I żebym skonsultowała z innym wetem. <suchy> Dodam, że kota oglądało dzisiaj dwóch wetów. No i tyle.