Kochane ciocie, u nas ostatnio jakoś krucho z czasem , ale szybciutko zdaję relację, a jutro postaram się wrzucić jakieś foteczki i zajrzeć do was

1. Z okiem Effy lepiej, od tamtej pory kiedy jej spuchło oko już jest cisza, przeszliśmy na rzadsze podawanie antybiotyku - już tylko 2 razy dziennie, co mi bardzo ułatwi organizację czasu
2. Buka z pieszczocha robi się mega pieszczoch - ostatnio nie pozwala mi nawet ćwiczyć - wspina mi się na nogi lub ręce i wylizuje mnie popiskując i domagając się pieszczot PRZEKOCHANA jest
3. Obydwie panny kochają balkon - ale wieczorem. Buka w dzień nawet nosa nie wystawi, a wieczorem jakie harce - rakiety dwie <lol>
Pozdrawiam serdecznie i jakby ktoś wybierał się na długi weekend - bawcie się dobrze i niech pogoda będzie wymarzona
