Lolek
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Lolek bardzo dziękuje za miłe słowa. On też nie wie, czy jest wzorcowy. A raczej wie, że jest wzorcowy w pobudkach o 4 nad ranem domagając się zabawy i wzorcowo opróżnia miseczki <lol> I wzorcowo zostawia wszędzie kłaczki oraz stempelki po wizycie w kuwecie <mrgreen>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Z tą wagą to nie jest chyba tak najgorzej. Dzisiejsze pomiary wskazały 5100, czyli mamy małe wyhamowanie w przybieraniu <mrgreen>
Za to wielką radość sprawiłam Lolkowi dwoma piórkami łabędzi, które znalazłam nad jeziorem. Moje bystre oko wypatrzyło ofiarę (tzn. pióra, nie łabędzia, nie myślcie, że skubię łabędzie na żywca, na sztywnego też nie skubię) i jak zwinna kotka rzuciłam sie na zdobycz z okrzykiem: "Dla Lolka!"
Lolek od dwóch godzin zafascynowany jest prezentem. Wącha, atakuje, popycha łapką, to wszystko ze szczęściem w oczach. I jak tanio <lol>
Za to wielką radość sprawiłam Lolkowi dwoma piórkami łabędzi, które znalazłam nad jeziorem. Moje bystre oko wypatrzyło ofiarę (tzn. pióra, nie łabędzia, nie myślcie, że skubię łabędzie na żywca, na sztywnego też nie skubię) i jak zwinna kotka rzuciłam sie na zdobycz z okrzykiem: "Dla Lolka!"
Lolek od dwóch godzin zafascynowany jest prezentem. Wącha, atakuje, popycha łapką, to wszystko ze szczęściem w oczach. I jak tanio <lol>
- SHEszunia
- Posty: 1421
- Rejestracja: 24 lip 2012, 11:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: lubuskie
Re: Lolek
Hahahahaha no Pancia!! Ty to masz łeb!! Super pomysł!EwaL pisze:Z tą wagą to nie jest chyba tak najgorzej. Dzisiejsze pomiary wskazały 5100, czyli mamy małe wyhamowanie w przybieraniu <mrgreen>
Za to wielką radość sprawiłam Lolkowi dwoma piórkami łabędzi, które znalazłam nad jeziorem. Moje bystre oko wypatrzyło ofiarę (tzn. pióra, nie łabędzia, nie myślcie, że skubię łabędzie na żywca, na sztywnego też nie skubię) i jak zwinna kotka rzuciłam sie na zdobycz z okrzykiem: "Dla Lolka!"
Lolek od dwóch godzin zafascynowany jest prezentem. Wącha, atakuje, popycha łapką, to wszystko ze szczęściem w oczach. I jak tanio <lol>
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Lolek
Loluś tak w tajemnicy Ci powiem, że tak samo wzorcowo postępuje moja Nikita, pobudki od 3:30 w środku nocy, pałaszowanie misek, roznoszenie żwirku wszędzie, no i gadanie jej ta to się namiałczy <oops>
Piękny jesteś i się wcale jakby co to wagą nie przejmuj schowaj ją do jakiejś swojej magicznej dziury i będzie po problemie <lol>
Piękny jesteś i się wcale jakby co to wagą nie przejmuj schowaj ją do jakiejś swojej magicznej dziury i będzie po problemie <lol>
-
aaGaa
- Posty: 503
- Rejestracja: 19 paź 2010, 21:12
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Łódź
Re: Lolek
EwaL pisze:Z tą wagą to nie jest chyba tak najgorzej. Dzisiejsze pomiary wskazały 5100, czyli mamy małe wyhamowanie w przybieraniu <mrgreen>
Za to wielką radość sprawiłam Lolkowi dwoma piórkami łabędzi, które znalazłam nad jeziorem. Moje bystre oko wypatrzyło ofiarę (tzn. pióra, nie łabędzia, nie myślcie, że skubię łabędzie na żywca, na sztywnego też nie skubię) i jak zwinna kotka rzuciłam sie na zdobycz z okrzykiem: "Dla Lolka!"
Lolek od dwóch godzin zafascynowany jest prezentem. Wącha, atakuje, popycha łapką, to wszystko ze szczęściem w oczach. I jak tanio <lol>
EwaL a wygotowałaś może te piórka? tak na dobrą sprawę nie wiadomo czy czasem w tych piórach coś niedobrego się nie kryje...