Lolek
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Lolek ma na jajeczkach, a raczej w miejscu, gdzie one kiedyś były, takie małe plasterki. Nie wiem, czy powinnam je dzisiaj ściągnąć, czy może lepiej zostawić do jutra?
Lolek podsypia, wstaje, udaje, że chodzi prosto, pije. Nieraz dupką zarzuci na bok. Z zaskoczenia nas wziął i wskoczył na drapak <strach>, umościł się w rozecie i znów zasypia. Chyba jest ok, tylko co z tymi plasterkami?
Lolek podsypia, wstaje, udaje, że chodzi prosto, pije. Nieraz dupką zarzuci na bok. Z zaskoczenia nas wziął i wskoczył na drapak <strach>, umościł się w rozecie i znów zasypia. Chyba jest ok, tylko co z tymi plasterkami?
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lolek
Zapomniałam o jednej ważnej rzeczy dotyczącej łzawiącego oka. Po badaniu okazało się, że Lol nie ma górnych kanalików, tylko dolne, lewy był niedrożny i stąd te łzawienie (górne nie wykształciły się, cóż i tak bywa) Po udrożnieniu mam zakraplać Sulfacetamidum, wzmocni to też ścianki kanalików.
Wnioski po przeglądzie technicznym:
serce jak dzwon
nerki ...jak to zdrowe nerki
krew - takich wyników to mu zazdroszczę
jajeczka sztuk 2- brak (wykonano z premedytacją)
górne kanaliki sztuk 2- brak (wada wrodzona)
kieł sztuk 1- brak (uszkodzenie mechaniczne)
Podsumowanie:
Jakieś wady trzeba mieć, te braki są dla zdrowia nieistotne. Najważniejsze jest najzdrowsze.
Wnioski po przeglądzie technicznym:
serce jak dzwon
nerki ...jak to zdrowe nerki
krew - takich wyników to mu zazdroszczę
jajeczka sztuk 2- brak (wykonano z premedytacją)
górne kanaliki sztuk 2- brak (wada wrodzona)
kieł sztuk 1- brak (uszkodzenie mechaniczne)
Podsumowanie:
Jakieś wady trzeba mieć, te braki są dla zdrowia nieistotne. Najważniejsze jest najzdrowsze.
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lolek
Carlos też nie miał plasterków.
Zrobiłabym, jak radzi Margi, zostawiłabym plastry, a rano podpytałabym weta, co robić.
Cieszę się, że Loluś tak dzielnie zniósł zabieg i jest w dobrej formie
Zrobiłabym, jak radzi Margi, zostawiłabym plastry, a rano podpytałabym weta, co robić.
Cieszę się, że Loluś tak dzielnie zniósł zabieg i jest w dobrej formie
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Lolek
Ewa, no jasne, że za wygoloną <lol>
Dzielny koteczek i dzielna Pańcia
Ideałów nie ma. Każdy ma jakieś wady.EwaL pisze:Zapomniałam o jednej ważnej rzeczy dotyczącej łzawiącego oka. Po badaniu okazało się, że Lol nie ma górnych kanalików, tylko dolne, lewy był niedrożny i stąd te łzawienie (górne nie wykształciły się, cóż i tak bywa) Po udrożnieniu mam zakraplać Sulfacetamidum, wzmocni to też ścianki kanalików.
Wnioski po przeglądzie technicznym:
serce jak dzwon
nerki ...jak to zdrowe nerki
krew - takich wyników to mu zazdroszczę
jajeczka sztuk 2- brak (wykonano z premedytacją)
górne kanaliki sztuk 2- brak (wada wrodzona)
kieł sztuk 1- brak (uszkodzenie mechaniczne)
Podsumowanie:
Jakieś wady trzeba mieć, te braki są dla zdrowia nieistotne. Najważniejsze jest najzdrowsze.
Dzielny koteczek i dzielna Pańcia