Hehehehe, zobacz, zapomniałam o tym że Wy PONa jecie... a czytałam na blogu, kurcze, trzeba było sobie próby od razu odpuścić <lol>MoniQ pisze:No oczywiście, że PoN niejadalny, skoro nasza się nim zajada do wypęku ;) Ale Ziwi Peak u nas też nie przeszedł, co akurat mnie ucieszyło, bo zapach ma okrutny (podobnie jak cenę...;))Karola pisze:Pańcia próbowała wielu przemyceń, PON jest niejadalny zupełnie, z Ziwi Peak jedna chrupka została zjedzona, reszta wypluta... RC Growth wreszcie zostal zaakceptowany, więc przy tym zostaniemyMoniQ pisze:Normalnie cukrzycy od samego patrzenia można dostaćTaka słodycz...
A jakież to chrupki Pańcia chciała przemycić temu kotku? ;)
Burbon i Bercik
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Lilak Burbon :)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Lilak Burbon :)
Maluch jest przesłodki <zakochana> . U nas PoN jes uwielbiany 
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Lilak Burbon :)
Ale masz prześliczne kociątko <zakochana>
- BUNIA
- Posty: 49
- Rejestracja: 12 lut 2013, 11:06
- Płeć: kobieta
- Skąd: podlaskie
Re: Lilak Burbon :)
no właśnie to zdjęcie jest boooosssskkkkiiiieeee <serce>Audrey pisze:Cudowne zdjęcie i prześliczny model <zakochana> <zakochana>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lilak Burbon :)
A propos jedzenia, próbowałaś Moonlighta? Powinien Burbkowi smakować, bo u nas totalny brak zainteresowania 
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Lilak Burbon :)
A co to za piekny koteczek nam tutaj wyrosl
Po obejrzeniu setki zdjec kotkow stwierdzam, ze Brytki sa cudowne <zakochana>
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Lilak Burbon :)
Hehehehe, nie próbowałam - z puszkowych to mały wybredzioch je tylko Applawsa i Animodę, choć z tej drugiej tylko rybne - dostał raz kangura (Pańcia chciała być rozpustna, a co!), to spojrzał na mnie jakbym go chciała otruć ;) Moonloghta trzeba spróbować w takim razie, choć chyba kocisku zrobię mały terror w weekend - te na siłe przymuszone suche je tylko wtedy, kiedy jestem w domu i nad nim stoję - od czasu do czasu muszę mu majtać palcami w miseczce.MoniQ pisze:A propos jedzenia, próbowałaś Moonlighta? Powinien Burbkowi smakować, bo u nas totalny brak zainteresowania
Więc w weekend będzie tylko suche i woda, może się nauczy, a z głodu na pewno nie umrze.
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Lilak Burbon :)
Porządki w szafie to podstawa <lol>
- KitCat
- Posty: 25
- Rejestracja: 12 kwie 2013, 14:08
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Lilak Burbon :)
Burbon jest przepiękny!!! <zakochana> Moja miłość do Brysiów zaczęła się właśnie od lilaków, a Twoje zdjęcia doskonale obrazują czemu
Będę zaglądać do przystojniaka! 

