Ich troje
- Jennefer
- Posty: 999
- Rejestracja: 29 mar 2013, 01:36
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Galway/Irlandia
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Gratulacje wygranej <ok> Focie genialne!!! Widac, ze prezent od razu podpasowal :-)
- Julcik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2483
- Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
- Hodowla: ClarusCattus*PL
- Płeć: k
- Skąd: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Gratulacje! <tańczy>
Ostatnie zdjęcie jest prześliczne <serce>
Ostatnie zdjęcie jest prześliczne <serce>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Wielkie gratulacje z wygranej ... <mrgreen>
Fontanna superowa ...
a zdjęcie śpiących razem futerek rozczulające ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
ale Ty masz cudowne widoki u siebie ...
Fontanna superowa ...
a zdjęcie śpiących razem futerek rozczulające ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
ale Ty masz cudowne widoki u siebie ...
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu, napisałam w wątku o fontannach, że w zasadzie zdecydowałam się na poidełko Raindrop, ale jak patrzę na Bogusia, to mam coraz więcej wątpliwości
Jeszcze raz gratuluję wygranej w konkursie :-)
Ostatnia fotka <serce> <serce>
Jeszcze raz gratuluję wygranej w konkursie :-)
Ostatnia fotka <serce> <serce>
- Molly
- Posty: 2210
- Rejestracja: 05 sie 2012, 00:02
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
jeszcze raz Bogusiowi gratki zostawiam 
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
No proszę, nie wpadłam na to że można karmić koty na blacie i nagle dzisiaj widzę zdjęcia już 4 kotów karmiony na piętrze <mrgreen> Bardzo niehigienicznie <lol> Żartuję oczywiście, bo ja bym z moimi kotami mogła z jednej miski tylko niekoniecznie to samo co one
Super to poidełko. Gdzie je wypatrzyliście? Widzę je w animalii i w zooplusie ale szare, a na Twoich zdjęciach wygląda na bialusieńkie.
Super to poidełko. Gdzie je wypatrzyliście? Widzę je w animalii i w zooplusie ale szare, a na Twoich zdjęciach wygląda na bialusieńkie.
- Hann
- Posty: 1634
- Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
- Płeć: K
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Coś popsułam i wpisało się 2x więc jest taki sobie dziwny 2. post <mrgreen>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Hann, nasz kupiłam w Zooplusie. To poidło jest w takie maciupeńkie kropeczki. Jest szare :-)
A moje koty jedzą na blacie ze względu na psa. Gdybym postawiła kocie miski na podłodze, to koty chodziłyby głodne a pies pękłby z przejedzenia <diabeł> Zanim koty pojawiły się w domu to nie wyobrażałam sobie kotów na stole a teraz mogłabym jeść z nimi z jednej miski <mrgreen>
A moje koty jedzą na blacie ze względu na psa. Gdybym postawiła kocie miski na podłodze, to koty chodziłyby głodne a pies pękłby z przejedzenia <diabeł> Zanim koty pojawiły się w domu to nie wyobrażałam sobie kotów na stole a teraz mogłabym jeść z nimi z jednej miski <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Beciu no to my podobnie mamy <lol> Oktawia i tak po przybyciu Kolorusia z 36 kg poleciała już dzisiaj do 40 kg i tylko czycha na kocie resztki ( po za mięskiem i tak nic nie dostanie ale tak prosi i żebrze ,ze serce pęka <lol> )
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet
Ja z Sarą muszę być twarda, bo ona ma cukrzycę. Ale to jest żebrak pierwszej maści. Ona kocha jeść. Powiem więcej, ona żyje żeby jeść <mrgreen> Ale nie zawsze jestem taka stanowcza. Czasami jej coś skapnie z kocich misek. Taka maniunia łyżeczka miamorka na przykład. A Sara się oblizuje jakby całą puchę wsunęła <lol>