Kamilo, na pewno wybaczyłaś swojej koteczce <roll> Julek dzisiaj nad ranem zrzucił pieprzniczkę w kuchni, a parę dni temu solniczkę. Fajne były, ale widocznie kotusiowi się nie podobały. No i jak tu się gniewać, jak popatrzy tymi oczami <mrgreen>
Asiak, AgnieszkaP - trochę tych kocurków u nas jest.A ten najważniejszy myślał, że jego jeszcze na półce brakuje <lol> <lol> <lol>
no nareszcie zdjęcia Juleczka się pojawiły <tańczy> rośnie chłopaczek pięknie <zakochana> kolekcja kotków po prostu super <ok> ale i tak ten największy okaz najładniejszy no i za maturę córci pomyślnie zdaną <ok> <ok> <ok>
Piękny, wysokopienny Juleczek <serce> Ja bym się bała wpuścić mojego w taką kolekcję figurek, bo katastrofa murowana. Miałam próbę przed świętami ozdoby leżące na biurku leciały z prędkością światła na podłogę <lol>
Aniu, Soniu, Audrey ja też lubię te moje wszystkie koty :-) Julek na razie zapoznaje się z kotami. To jego pierwszy skok na półkę- tak mi się wydaje- więc jest delikatnie ostrożny. Żaden kot jeszcze nie ucierpiał <lol>
:-) kotki mamy z różnych stron świata, jest nawet z Nowej Zelandii że tak się pochwalę
Za każdym razem kiedy kupuję jakiegoś kocurka mówię,że to ostatni <mrgreen> , a później znowu gdzieś na jakieś trafiam i ...wiecie jak to się kończy <mrgreen>