a za dokocenie trzymam mocno <ok> będzie dobrze , Kala do dzisiaj potrafi obsyczeć Kolorka albo łaputem go machnąć( nie rusz to moje itp) prawie każda baba jest humorzasta <lol> ale z noskiem do witania leci <lol> niestety to trochę czasu potrzeba <mrgreen>
Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karmelek
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Domia Argetbri
I ja gratuluje przslicznego mowego koteczka wygląda super hiper rewelacyjnie <serce> <serce> te uszki
a za dokocenie trzymam mocno <ok> będzie dobrze , Kala do dzisiaj potrafi obsyczeć Kolorka albo łaputem go machnąć( nie rusz to moje itp) prawie każda baba jest humorzasta <lol> ale z noskiem do witania leci <lol> niestety to trochę czasu potrzeba <mrgreen>
a za dokocenie trzymam mocno <ok> będzie dobrze , Kala do dzisiaj potrafi obsyczeć Kolorka albo łaputem go machnąć( nie rusz to moje itp) prawie każda baba jest humorzasta <lol> ale z noskiem do witania leci <lol> niestety to trochę czasu potrzeba <mrgreen>
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Argetbri
Dziękuję za wszystkie słowa otuchy i kciuki.
Karola jeśli tylko myśliszo devonie to powiem Ci nie trać czasu tylko wybieraj swojego bo to naprawdę niezwykłe stworzenie.Domia jest najcudowniejszą i najpiękniejszą puchatą kulką na świecie. Ale devonek swoim bezgranicznym oddaniem uzupełnił moje pragnienie bycia z kotem tak blisko. To nie jest kot dla kogoś kto nie chce dzielić z kotem łóżka .A mnie brakowało kota na poduszce, wiec teraz mam go pod koszulą nocną przytulonego do piersi. Moje niewyżyte instynkty macierzyńskie (?!) są usatysfakcjonowane.
Karola wspomniałaś o Nutce- moja pierwsza kotka mieszka u moich rodziców. Jest nadal pod moją opieką i na moim utrzymaniu ale ze względu na jej problemy zdrowotne wynikające z braku akceptacji dla innego kota w domu musieliśmy podjąć tę decyzję. Nutka sama dała nam do zrozumienia że woli zostac u moich rodziców. Teraz jest przeszczęśliwym,zdrowym kotem, wygląda imponująco a rodzice kochają ją i dogadzają jak tylko ona tego chce.
Obiecuję zdjęcia ale na razie nie stresuję kotów w momentach ich konfrontacji fleszem aparatu.
Karola jeśli tylko myśliszo devonie to powiem Ci nie trać czasu tylko wybieraj swojego bo to naprawdę niezwykłe stworzenie.Domia jest najcudowniejszą i najpiękniejszą puchatą kulką na świecie. Ale devonek swoim bezgranicznym oddaniem uzupełnił moje pragnienie bycia z kotem tak blisko. To nie jest kot dla kogoś kto nie chce dzielić z kotem łóżka .A mnie brakowało kota na poduszce, wiec teraz mam go pod koszulą nocną przytulonego do piersi. Moje niewyżyte instynkty macierzyńskie (?!) są usatysfakcjonowane.
Karola wspomniałaś o Nutce- moja pierwsza kotka mieszka u moich rodziców. Jest nadal pod moją opieką i na moim utrzymaniu ale ze względu na jej problemy zdrowotne wynikające z braku akceptacji dla innego kota w domu musieliśmy podjąć tę decyzję. Nutka sama dała nam do zrozumienia że woli zostac u moich rodziców. Teraz jest przeszczęśliwym,zdrowym kotem, wygląda imponująco a rodzice kochają ją i dogadzają jak tylko ona tego chce.
Obiecuję zdjęcia ale na razie nie stresuję kotów w momentach ich konfrontacji fleszem aparatu.
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Niestety nadal nie mam zdjęć bo spaliłam laptopa. Piszę na tablecie a tu za diabła nie umiem skorzystać z fotosika i wstawiać zdjęć.
Dokocenie idzie powolutku ku lepszemu. Dzisiaj rano odbyło się coś w rodzaju gonitwy <tańczy>
A potem kociambry grały w łapki po dwóch stronach zasłony
Domia czasem syczy i trzepie łapą w kierunku małego ale tam chyba nie ma pazurów a tylko klapsy. Mały zamiera wtedy skulony ale zaraz potem rusza za Domią i znowu zaczepia. Gryzienia i uścisków z przypieraniem do ziemi nie było.Dominia zawsze chce być w tym samym pokoju co Karmel i wygląda na zrelaksowaną.Pozwala mu patrzeć prosto w oczy z dość małej odległości tak 40-50 cm nawet jeśli mały jest wyżej od niej.
Generalnie widzę postępy w sytuacji, moje złe doświadczenia dały mi większą odporność i tym razem się po prostu nie denerwuję, nie wtrącam i nie przeżywam.Domia warczy a ja jej słodzę i wtedy jej głos się załamuje i wychodzi z tego miałk. Kochana mądra koteczka.
A Karmel jest po prostu przesłodki.
Dokocenie idzie powolutku ku lepszemu. Dzisiaj rano odbyło się coś w rodzaju gonitwy <tańczy>
Domia czasem syczy i trzepie łapą w kierunku małego ale tam chyba nie ma pazurów a tylko klapsy. Mały zamiera wtedy skulony ale zaraz potem rusza za Domią i znowu zaczepia. Gryzienia i uścisków z przypieraniem do ziemi nie było.Dominia zawsze chce być w tym samym pokoju co Karmel i wygląda na zrelaksowaną.Pozwala mu patrzeć prosto w oczy z dość małej odległości tak 40-50 cm nawet jeśli mały jest wyżej od niej.
Generalnie widzę postępy w sytuacji, moje złe doświadczenia dały mi większą odporność i tym razem się po prostu nie denerwuję, nie wtrącam i nie przeżywam.Domia warczy a ja jej słodzę i wtedy jej głos się załamuje i wychodzi z tego miałk. Kochana mądra koteczka.
A Karmel jest po prostu przesłodki.
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Żeby nie było zaglądam tu często choć mało piszę . Trzymam kciuki za szybką integracje między kociastymi :-)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Domia Argetbri
Jaka dumna z nowego drapaka.Zafira pisze:Coś w tym wątku zatytułowanym Domia Argetbri za dużo devonów się pojawiło. Czas przywrócić temu miejscu jego zasadniczy charakter i wrócić do głównej bohaterki czyli naszej ukochanej Brysi Domisi .
Jak pisałam wyremontowaliśmy drapak, rozbudowaliśmy go o dodatkowe elementy . Po chwili wahania-trwającej kilka dni – Domia uznała, że drapak się nadaje. Fajna jest rozetka do spania w ciągu nocy, natomiast rynna jak najbardziej nadaje się do dziennych drzemek i nie tylko, bo stanowi fajny punkt obserwacyjny.Pozwoliła również na uwiecznienie tego wydarzenia na zdjęciach:
Mam nadzieję, że brytyjska przewaga na wątku została przywrócona
:-)
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
tak i w sumie o ten drapak to największa zazdrość jest. Dzisiaj np. cały wieczór bawiły się bardzo ładnie,Domisia była wyraźnie zachwycona tym,że w końcu ma z kim to robić a Karmel dosłownie po ścianach biegał.Po zabawie Domia ułożyła się w rynnie a Karmel myślał,że nadal się kolegują i chciał się dosiąść.Dostał po uszach z otwartej łapy a sykiem został sprowadzony na ziemię.Dobrze że mam drugi drapak od Snusi, Karmel uwielbia tę tubę :-)
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Powolutku, pomalutku ... może nie będzie sie mógł przytulić ...ale kto wie... ale juz za jakis czas poleża przy sobie 
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Maga powiem w sekrecie że już poleżały przy sobie
Wczoraj w rozecie, kiedy Domisia była rozespana.Mały cichutko przycupnął i nie uległ piorunującemu spojrzeniu Domii, której nie chciało sie machnąć łapą.Poleżały tak z 10 minut i Domisia ustąpiła. A dzisiaj po porannych galopkach i zbawie prawie bez syków Karmel zajął rozetę i nie schodzi z niej od 2 godzin.A Domia patrzy mi w oczy mówiąc "zrób z tym coś!", no ale co ja mogę? A wspominałam o drugiej rozecie..
A z ważnych rzeczy to jeszcze dzisiaj, w trakcie zabawy słyszałam na własne uszy, że Domia przywoływała małego przeciągłym mrukiem !
<tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>

A z ważnych rzeczy to jeszcze dzisiaj, w trakcie zabawy słyszałam na własne uszy, że Domia przywoływała małego przeciągłym mrukiem !
<tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy> <tańczy>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Wiedziałam, że będzie dobrze. Bardzo się cieszę 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Super, że coraz lepiej idzie zaprzyjaźnianie się koteczków




