Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karmelek
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Cudowne zdjęcia i koty, ale Karmelek jest moim number one <zakochana> <zakochana>
Devonek to moje marzenie <serce>
Devonek to moje marzenie <serce>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Dla mnie też jest prześliczny i przesłodki <zakochana>
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Dziękuję cioteczkom. Ci co się nie znają niech......niech zachorują na devonozę w najcięższej postaci i to już na najbliższej wystawie .
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Cudne koty obydwa
Domia taka stateczna się wydaje <lol> a Karmelki to wiadomo, że słodkie chłopaki są <serce>
Domia taka stateczna się wydaje <lol> a Karmelki to wiadomo, że słodkie chłopaki są <serce>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Zadzwon do mnie ! <lol>Zafira pisze:on JUŻ jest piękny .
Nie no ale poważnie próbuję spojrzeć na niego bez zamroczenia miłością,zdejmuję różowe okulary,silę się na obiektywizm i...... widzę nadal że jest śliczny. Co mam robić?
Ja Ci powiem, co o takim szkaradnym ufoludku nalezy myslec
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Taaa jeszcze będę wydawać na telefon i to zagramanicę. <suchy>yamaha pisze:Zadzwon do mnie ! <lol>Zafira pisze:on JUŻ jest piękny .
Nie no ale poważnie próbuję spojrzeć na niego bez zamroczenia miłością,zdejmuję różowe okulary,silę się na obiektywizm i...... widzę nadal że jest śliczny. Co mam robić?
Ja Ci powiem, co o takim szkaradnym ufoludku nalezy myslec![]()
Co mam myśleś to wiem, się pytać nie zamierzam
<wsciekly>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Karmelek jest według mnie po prostu przeuroczy <zakochana>
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Jest boooski i wiem co mówię, a Domia jest piękna
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
Yamah - przełożyć przez kolano i patrzeć, czy równo puchnie <lol> <lol> <lol>yamaha pisze:Domia, cudnosci Ty slodkie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Co za szkaradztwo Ci do domu przyprowadzili ? <strach> <strach> I jeszcze by chcieli, zebys sie do niego tulila - a fuuuuuuuj, te ludzie to maja pomysly, takie paskudki do domu przynosic <rotfl> <rotfl> <rotfl>
ten duecik jest fantastyczny <zakochana>
- Zafira
- Posty: 374
- Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43
Re: Domia Arget Bri*Pl i D*Szmaragdowa Igła Quamar vel Karme
<mrgreen> :-> Czyli choć zdania na temat urody Karmelka są podzielone to przeważają opinie pozytywne. To mnie bardzo cieszy.
A ja mam teraz takie ulubione zajęcie: w pracy i znajomi mnie pytają czy mam już tego kota, na którego tak czekałam. Mówię, że tak i oferuję pokazanie zdjęć. A potem patrzę jak rozmówcy mina rzednie, bo nie wie co powiedzieć.Obserwuję uważnie jak nim targają sprzeczne uczucia:chce być miły dla mnie a z drugiej strony widok chudego uszatka to zbyt dużo aby skutecznie ukryć rozczarowaną minę. Mam z tego dobrą zabawę, bo reakcje bywają różne . A mnie to nie boli zupełnie bo ja wiem , że Karmelek jest śliczny a to co najpiękniejsze ma w środku.
A ja mam teraz takie ulubione zajęcie: w pracy i znajomi mnie pytają czy mam już tego kota, na którego tak czekałam. Mówię, że tak i oferuję pokazanie zdjęć. A potem patrzę jak rozmówcy mina rzednie, bo nie wie co powiedzieć.Obserwuję uważnie jak nim targają sprzeczne uczucia:chce być miły dla mnie a z drugiej strony widok chudego uszatka to zbyt dużo aby skutecznie ukryć rozczarowaną minę. Mam z tego dobrą zabawę, bo reakcje bywają różne . A mnie to nie boli zupełnie bo ja wiem , że Karmelek jest śliczny a to co najpiękniejsze ma w środku.