Xavier vel Wedel & Ives
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel
To już (?) w sobotęęęeę <tańczy> ,emocje rosną,ogarnia mnie panika .Jak to będzie ,czy będzie mu u mnie dobrze,czy szybko się zaaklimatyzuje,czy dojdzie do porozumienia z moją sunią,czy będę umiała się nim dobrze zaopiekować ? Coraz więcej wątpliwości ,strach ,ale i ogromna radość,przecież czekam na czekoladowego brysia już około pół roku i wreszcie się doczekałam (prawie). <mrgreen>
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Xavier vel Wedel
Napewno będzie dobrze . To juz tylko. Chwila i nastąpi ten dzień 
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Xavier vel Wedel
O to już tylko momencik został do przeczekania <mrgreen>
Trzymam kciuki, żeby się kotuś szybko zaaklimatyzował <ok>
Trzymam kciuki, żeby się kotuś szybko zaaklimatyzował <ok>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Xavier vel Wedel
na pewno będzie dobrze 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Xavier vel Wedel
Ja jestem podekscytowana jakbym sama miała kotka odbierać. Już się nie mogę doczekać zdjęć :-)
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Xavier vel Wedel
Beciu, normalnie jak w Rodzinie, każdy z każdym tu wyczekuje mruczącego potomka <lol> <serce>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Xavier vel Wedel
Dokładnie Aguś tak jak mówisz <lol>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel
Dziękuję za wsparcie. :-) Mój TŻ niby cały czas nastawiony dość obojętnie do nowego domownika,niby bo widzę że i On nie może się doczekać soboty. <mrgreen>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Xavier vel Wedel
No cóż, jutro sobota
Tż-ty zawsze na początku wykazują obojętność, a póżniej..., po cichu mówią do kota: "synku", są zazdrośni i pozwalają kotu na rzeczy, które wcześniej były na liście rzeczy zakazanych do robienia w tym domu (np. chodzenie po stole, dzikie biegi przełajowe w nocy pi łóżku, itp...)
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Xavier vel Wedel
Oj Ewa, masz rację. I zwracają się do kotów najpieszczotliwiej jak tylko potrafią, całują i tulą się do kociego futerka. :-)