Ich troje

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Szopi
Hodowca
Posty: 1322
Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
Hodowla: Mikołówka*Pl
Płeć: Kobieta
Skąd: Kt.

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Szopi »

magdaita pisze:W wersji Bogusiowej czekolada mocno do mnie przemawia.
A ja głupia kiedyś myślałam, że mi się zawsze tylko niebieszczaki bedą podobały :-)
ale już zostałaś nawrócona i to najważniejsze - czekoladki są fantastyczne :kotek:
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Becia »

Dziękujemy tradycyjnie za tyle pięknych słów <oops>

Boguś chyba zaczyna dorastać. Coraz częściej ma na pysiu taką powagę, wyraz pysia jak u dorosłego kocura. Dotąd to było takie fiu - bździu. Mimo, że duży(większy od Leona) to taki dzieciaczek był. Teraz robi się taki Pan Kot. Ale najgorsze, że na nocne mizianki rzadziej przychodzi. Dla mnie to dramat ;-(
Leon z kolei też w jakiś kolejny etap chyba wchodzi. Co prawda na mizianki w nocy nie przychodzi ale niesamowity pieszczoch się z niego robi. Bardzo chce na rękach być noszony, bawić się i ciągle miauczy aby zwrócić na siebie uwagę, jakby chciał powiedzieć "tu jestem, tu". I zmieniają mu się preferencje smakowe. Dotąd tuńczyka jadł tylko Boguś. Leon powąchał i uciekał. Teraz zajadają się oboje. I to z wielkim apetytem :-)
Każdy dzień obserwacji moich kotów utwierdza mnie w przekonaniu, że decyzja o dokoceniu, to była najlepsza decyzja jaką podjęliśmy <serce> <serce>
Awatar użytkownika
bahi
Posty: 698
Rejestracja: 09 paź 2012, 21:14

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: bahi »

Oh Bogusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Gratuluję setki!
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Agnes »

Becia pisze:
Każdy dzień obserwacji moich kotów utwierdza mnie w przekonaniu, że decyzja o dokoceniu, to była najlepsza decyzja jaką podjęliśmy <serce> <serce>
:ok: :kiss:

Bogus wszedl w okres buntu mlodzienczego, i jak kazdy z nas dobrze pamieta, to mija <mrgreen> jeszcze beda co nocne przytulance <serce>
:-)
Awatar użytkownika
margita
Agilisowy Rezydent
Posty: 5567
Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
Płeć: kobieta
Skąd: zachodniopomorskie

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: margita »

Boguś faktycznie spoważniał ... ale za to jaki piękny ... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Beciu ... u mnie podobnie ... mała też dorośleje i też już tak często do łóżka nie wskakuje... :((((
ale za to jak przyjdzie to jaka radość ... :radocha:

za zaległą seteczkę ... :winko:
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: magdaita »

A do mnie Tomahawcio co noc przychodzi , pociamka przy mojej szyi - że niby ja mamusia jego, pomiesi łapkami, pomruczy, po czym się zmywa, nie ma mowy o dłuższym przytulaniu.
I zawsze wchodzi tak, żeby mojego małża nie dotknąć, tylko moją stroną łóżka, od okna <lol>
Awatar użytkownika
Arla
Posty: 363
Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
Płeć: Kobieta

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Arla »

I zawsze wchodzi tak, żeby mojego małża nie dotknąć, tylko moją stroną łóżka, od okna
No proszę .Na oczach męża ,koci amant się do Ciebie zakrada? <rotfl>
Awatar użytkownika
magdaita
Posty: 190
Rejestracja: 05 sty 2013, 23:18

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: magdaita »

Małżon śpi :-)
Awatar użytkownika
Hann
Posty: 1634
Rejestracja: 11 paź 2011, 14:15
Płeć: K
Skąd: Warszawa

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Hann »

Ech, to czekoladowe futerko <oops> Zawrót głowy normalnie <zakochana> Boguś wygląda bardzo smacznie <mrgreen>
Awatar użytkownika
Zafira
Posty: 374
Rejestracja: 04 wrz 2010, 17:43

Re: Dwa cudowne misie czyli czekoladowo-niebieski duet

Post autor: Zafira »

Becia pisze:Dziękujemy tradycyjnie za tyle pięknych słów <oops>

Boguś chyba zaczyna dorastać. Coraz częściej ma na pysiu taką powagę, wyraz pysia jak u dorosłego kocura. Dotąd to było takie fiu - bździu. Mimo, że duży(większy od Leona) to taki dzieciaczek był. Teraz robi się taki Pan Kot. Ale najgorsze, że na nocne mizianki rzadziej przychodzi. Dla mnie to dramat ;-(
Leon z kolei też w jakiś kolejny etap chyba wchodzi. Co prawda na mizianki w nocy nie przychodzi ale niesamowity pieszczoch się z niego robi. Bardzo chce na rękach być noszony, bawić się i ciągle miauczy aby zwrócić na siebie uwagę, jakby chciał powiedzieć "tu jestem, tu". I zmieniają mu się preferencje smakowe. Dotąd tuńczyka jadł tylko Boguś. Leon powąchał i uciekał. Teraz zajadają się oboje. I to z wielkim apetytem :-)
Każdy dzień obserwacji moich kotów utwierdza mnie w przekonaniu, że decyzja o dokoceniu, to była najlepsza decyzja jaką podjęliśmy <serce> <serce>
O jejciu a Domia to taka panna niedotykalska jest. Brana na ręce lamentuje tak głośno jak maltretowany kot.A mizianki tylko na podłodze... :((((
Zablokowany