Karmelek - nasze maleństwo
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Kupiła dziś drzem wiśniowy - w planach są wieczorne naleśniki <lol>
TZ będzie smażył <oops>
a tak z innej beczki ale tez jedzeniowo
Ogólnie ostatnio nie kupuję słodyczy - żeby nie jeść ich prawie non stop i ile jest w domu
ale takie "miękkie chrupki" z nas, że:
- wyjedliśmy u już Tosi Nutellę
- wiśnie deserowe ze słoika
- płatki do mleka na sucho
- miód
- przedwczoraj robiłam kogel-mogel z 5 jajek <lol>
- kakao na sucho łyżeczka
itp itd
tylko po co się okłamuję, że słodyczy nie jem <gwiżdże>
TZ będzie smażył <oops>
a tak z innej beczki ale tez jedzeniowo
Ogólnie ostatnio nie kupuję słodyczy - żeby nie jeść ich prawie non stop i ile jest w domu
ale takie "miękkie chrupki" z nas, że:
- wyjedliśmy u już Tosi Nutellę
- wiśnie deserowe ze słoika
- płatki do mleka na sucho
- miód
- przedwczoraj robiłam kogel-mogel z 5 jajek <lol>
- kakao na sucho łyżeczka
itp itd
tylko po co się okłamuję, że słodyczy nie jem <gwiżdże>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
- Arla
- Posty: 363
- Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
- Płeć: Kobieta
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Hm,to jeszcze cukier z cukiernicy wam został <gwiżdże> ?
- Bartolka
- Posty: 1956
- Rejestracja: 05 lis 2010, 20:51
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Poznań
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Jak byłam mała to w desperacji i to wyjadałam <lol> Tak uwielbiałam słodkieArla pisze:Hm,to jeszcze cukier z cukiernicy wam został <gwiżdże> ?
elwiska :-) Tak się zastanawiam... Co musiałby robić/nie robić Karmelek abyś uznała, że jest wszystko ok?
Super, że Tosia zdrowa :-)
- Arla
- Posty: 363
- Rejestracja: 10 sty 2013, 16:26
- Płeć: Kobieta
Re: Karmelek - nasze maleństwo
No właśnie Bartolka ,zobacz jak unika słodkości nasza forumowa koleżanka .Cóż jej zostało?Tylko cukierniczka <gwiżdże>
- EwaL
- Posty: 1920
- Rejestracja: 31 sie 2012, 09:27
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Co do tematu jedzeniowego, dzisiaj koleżanka w pracy stwierdziła, że całe zło przy odchudzaniu siedzi w pszenicy. Czyli wniosek na dziś: nie jemy rzeczy, które mają w sobie pszenicę. A taka czekolada na przykład? Za grosz pszenicy tam nie ma! I znowu musimy stawiać nowe wnioski>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
"Michalki" to nie czekolada chyba ? <strach> (powiedzialam "chyba" wiec sie prosze nie czepiac <mrgreen> ).
Bo my z TZ'em od kiedy wrocilismy z Polski z SIATKA Michalkow (rozne smaki) to diete michalkowa dosc sumiennie stosujemy <święty>
Bo my z TZ'em od kiedy wrocilismy z Polski z SIATKA Michalkow (rozne smaki) to diete michalkowa dosc sumiennie stosujemy <święty>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Karmelek - nasze maleństwo
to bardzo słuszna koncepcjayamaha pisze:"Michalki" to nie czekolada chyba ? <strach> (powiedzialam "chyba" wiec sie prosze nie czepiac <mrgreen> ).
Bo my z TZ'em od kiedy wrocilismy z Polski z SIATKA Michalkow (rozne smaki) to diete michalkowa dosc sumiennie stosujemy <święty>
od jutra koniec oszukiwania - kupuję Michałki <lol>
Cukru w cukiernicy nie ruszam - nie lubię to po pierwsze, a poza tym nie słodzimy ani kawy ani herbaty, wiec u nas cukier to czasem rarytas dla gości przeznaczony ( zapominamy często kupić)
A co do Karmelka to zachowanie jak od linijki i standardowo Bartolko <oops> i będzie ok <rotfl>
wiem wiem jestem
no zaniepokoił mnie syncio bo na tą chorą łapkę w lutym tez początkowo niewiele wskazywało. A jednak bolała.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Jak ja uwielbiam Michalki.... <roll> <zakochana>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Karmelek - nasze maleństwo
Super że Tosi wyniki dobre ... to najważniejsze ...
a za te opowieści o słodkościach to Was ...
teraz nawet myśleć o nich nie chcę ... a też kocham Michałki ... <lol>
a za te opowieści o słodkościach to Was ...
teraz nawet myśleć o nich nie chcę ... a też kocham Michałki ... <lol>