Ozzy i Iggy

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

kizior pisze:boski mokry szczur :kotek:
Wytarłam Ozza ręcznikiem, a potem wpuściłam mu do łazienki Iggiego, żeby pomógł oporządzić futro i zostawiłam ich sam na sam. Ozor jest zwolennikiem szorstkiej męskiej przyjaźni, więc niechętnie okazuje Iggiemu czułość przy nas, ale czasem ich zdybię w innym pokoju na mizianiu się wzajemnie po uszkach <lol> Coraz częściej śpią też obok siebie, czasem stykają się nawet pleckami, a rano witają się strzelając sobie baranki, Ozz nie wyjdzie na balkon bez obstawy w postaci Iggiego. Teraz się pukam w czoło jak sobie przypomnę, jaki byłam raptus pół roku temu i chciałam, żeby koty mi się tu raz-dwa zaprzyjaźniły. A to jest jednak bardzo złożony proces i trzeba mu dać trochę czasu.

Wczoraj mało nie zeszłam ze śmiechu- rzuciłam Iggiemu kulkę i w tym momencie tor lotu piłki zaczął pod kontem prostym przecinać Ozz- sunął z godnością i prędkością ślimaka. Igor nie zaprzestał pogoni, tylko zanurkował i ślizgiem po panelach przeleciał Ozziemu pod brzuchem, łapiąc piłkę bezbłędnie. Mina Ozza i zez jego uszu- bezcenne <lol>
Awatar użytkownika
HiddenTiger*PL
Hodowca
Posty: 50
Rejestracja: 20 maja 2010, 17:26
Kontakt:

Post autor: HiddenTiger*PL »

Jeju to faktycznie musiał być cudny widok <lol>
Awatar użytkownika
DjDario
Posty: 115
Rejestracja: 10 gru 2008, 22:17
Kontakt:

Post autor: DjDario »

Hehe zdjęcia z kąpieli wymiatają! Ja jeszcze mojego kocura nie kąpałem to nie znam bezpośrednio takich klimatów <rotfl>
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

DjDario pisze:Hehe zdjęcia z kąpieli wymiatają! Ja jeszcze mojego kocura nie kąpałem to nie znam bezpośrednio takich klimatów <rotfl>
Może nie będzie trzeba <lol>
Przed zapoznaniem się z klimatami kąpielowymi radzę profilaktycznie przystrzyc pazury ;-))

Kąpiel na pewno pomogła pozbyć się cześci martwych włosów- Ozz ma teraz takie równiutkie futerko. Właśnie leży na krześle obok i zapuszcza sadło...

Igor leży zdechnięty po gonitwie za piłką. Jednak kupię mu karmę ałtdorową, bo jak już mój chudy TŻ mówi, że mamy chudego kota, to mi to daje do myślenia...
W poniedziałek idę z Ozzem i jego oczami do weta, to wezmę i Igora, może pani wet coś poradzi... Czy mój transporter udźwignie prawie 11 kilo? No i czy JA udźwignę tyle kilo kota??? <lol>
Awatar użytkownika
gosiaczek8807
Posty: 732
Rejestracja: 09 lis 2009, 00:42

Post autor: gosiaczek8807 »

Ogon <rotfl>
Nas też to czeka za czas niedługi :-/
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Proponuję umieścić transporter w takim oto wynalazku <mrgreen>

Obrazek
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Renia pisze:Proponuję umieścić transporter w takim oto wynalazku <mrgreen>
Patent nie jest zły. W połowie drogi do weta mam biedronkę <lol>

A tak na poważnie to żadna torba transportowa mnie nie satysfakcjonuje. Albo niefunkcjonalna i nie dająca 100% zabezpieczenia przed ucieczką kota, albo brzydka, albo droga. Torba nylonowa za 300zł??? Pracuję w szmatach to wiem, ile kosztuje wyprodukowanie czegoś takiego...

Wolałabym torbę niż drugi transporter, bo można ją złożyć i upchnąć gdzieś w szafie. A i kota pod pachą wygodniej się niesie ;-))
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Ledwo doniosłam to 11 kilo do weterynarza. A do tego jeszcze taki upał... Wracałam juz z 15toma kilogramami, bo z paczką RC Calm, które będą wcinać oba koty.
Igor znowu ma placki na brzuchu- musi się wylizywać w nocy z nudów, gdy nikt się z nim nie bawi, bo sama nigdy nie widziałam go czeszącego sobie te miejsca. Może chce być syjamkiem doskonałym i dlatego wylizuje sobie te placki akurat na tej brytyjskiej fałdce tluszczyku? Może chce się go pozbyć?
Ozz też będzie dostawał Calma, bo ostatnio reaguje nerwowo na różne sytuacje. Po wizycie moich rodziców znowu łzawi. Mimo że 2 tygodnie przed ich przyjazdem zaczęłam mu podawać profilaktycznie Immunodol. Zobaczyl TŻta w stroju metocyklowym- panika. Przymierzyłam kalosze kupione na allegro- płaszczka na podłodze i szybka ucieczka pod łóżko. Przecież my prowadzimy takie spokojne, nudne życie, czym się te koty mają u nas stresować? ;-(

Calm dał świetne rezultaty u kotki jednej z naszych weterynarek, mam nadzieję, że u nas też pomoże

Póki co Ozzy wlazł na najwyższą półkę drapaka, cobym go znowu nie zapakowała do transportera i nie wywiozła te kilka bloków dalej w to dziwnie pachnące miejsce <roll>

Obrazek
Awatar użytkownika
madziulam2
Agilisowy Rezydent
Posty: 2820
Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Post autor: madziulam2 »

bidulki :hug: :hug: :hug:
Awatar użytkownika
dagmara
Posty: 288
Rejestracja: 01 mar 2010, 11:49

Post autor: dagmara »

Bardzo wspolczuje Iggiemu :-/ . mam nadzieje ze ten Calms cos pomoze...
Zablokowany