Mr Moo Moo Aydindril*PL, Gucci & Lemmy Britabby*PL
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
<lol> Mam tylko nadzieję, że po tym praniu to nadal są koteczki ze znaczeniami point 
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
4 z 5 ma pointowe pycholki, tylko Bounty ma nosek jak prosiaczek, serio - biała jest niesłychanie i ma taki różowy nosek i łapki, maski zero, ale pointowe jotki tak mają.Joanna P. pisze:<lol> Mam tylko nadzieję, że po tym praniu to nadal są koteczki ze znaczeniami point
A z tą kawą pisałam poważnie, jak tylko jakoś się ogarniemy i wreszcie wyjdziemy z walizek - kawka i futerka do miziania będą czekały <mrgreen>
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Szopi mam nadzieję, że pierzesz w proszku do kolorów,
żeby kremu nie sprać <rotfl>

żeby kremu nie sprać <rotfl>
to ja zabiorę ze sobą aparatSzopi pisze:A z tą kawą pisałam poważnie, jak tylko jakoś się ogarniemy i wreszcie wyjdziemy z walizek - kawka i futerka do miziania będą czekały
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Oooo! Super!!! Dorotka zrobi profesjonalną sesję, a ja jej będę pomagać (myślę, że i dla Soni jakaś robota się znajdzieDorotaK pisze:Szopi mam nadzieję, że pierzesz w proszku do kolorów,
żeby kremu nie sprać <rotfl>
to ja zabiorę ze sobą aparatSzopi pisze:A z tą kawą pisałam poważnie, jak tylko jakoś się ogarniemy i wreszcie wyjdziemy z walizek - kawka i futerka do miziania będą czekały
- Joanna P.
- Posty: 2644
- Rejestracja: 08 wrz 2011, 21:05
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Mówiłam już, że chciałabym być moim kotem ?
Byłam dziś mniej więcej w połowie dniówki, kiedy dostałam MMS-a od syna:

<lol>

<lol>
- Szopi
- Hodowca
- Posty: 1322
- Rejestracja: 20 lis 2010, 23:34
- Hodowla: Mikołówka*Pl
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kt.
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Naprawdę wydaje mi się to fajnym pomysłem, może po kwarantannie poszczepiennej kociąt, to miot na konflikt (mam bzika na tym punkcie) się spotkamy?
Poza tym my ciągle na walizkach pomiędzy Bydgoszczą, a Mikołowem, mam nadzieję, że jakoś się to unormuje wreszcie <oops>
Dam Wam maluchy do poobracania w każdą stronę, Bounty będzie w siódmym niebie, ona uwielbia tarmoszenie, ugniatanie, drapanie, jest taka namolna, Baloo też będzie chętny, tyle, że o ile Bounty skacze po człowieku to Baloo się rozpłaszcza i tak leży z dziwną minką, Baltica też da sobie zrobić wszystko, tylko trzeba mieć w drugiej dłoni koniecznie coś mięsnego, a najlepiej żeby to mięsko nazywało się wołowina <mrgreen> a pozostałe będą śmigały z prędkością światła.
tylko no hm... kurczę aparat będzie, czyli trzeba się dobrze prezentować - zaś pranie maluchów, no nie jest łatwa ta praca hodowlana <lol>
A wracając do tematu przewodniego wątku - cudny brzusio na tubie
Wiesz - ja też każdego dnia spoglądam z takim wyrzutem na Allurkę, kiedy ta przewraca się na drugi bok w łóżku, a ja rzucam właśnie telefonem sygnalizujący nieludzką godzinę 5.50...
Poza tym my ciągle na walizkach pomiędzy Bydgoszczą, a Mikołowem, mam nadzieję, że jakoś się to unormuje wreszcie <oops>
Dam Wam maluchy do poobracania w każdą stronę, Bounty będzie w siódmym niebie, ona uwielbia tarmoszenie, ugniatanie, drapanie, jest taka namolna, Baloo też będzie chętny, tyle, że o ile Bounty skacze po człowieku to Baloo się rozpłaszcza i tak leży z dziwną minką, Baltica też da sobie zrobić wszystko, tylko trzeba mieć w drugiej dłoni koniecznie coś mięsnego, a najlepiej żeby to mięsko nazywało się wołowina <mrgreen> a pozostałe będą śmigały z prędkością światła.
tylko no hm... kurczę aparat będzie, czyli trzeba się dobrze prezentować - zaś pranie maluchów, no nie jest łatwa ta praca hodowlana <lol>
A wracając do tematu przewodniego wątku - cudny brzusio na tubie
Wiesz - ja też każdego dnia spoglądam z takim wyrzutem na Allurkę, kiedy ta przewraca się na drugi bok w łóżku, a ja rzucam właśnie telefonem sygnalizujący nieludzką godzinę 5.50...
- AgnieszkaP
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 4857
- Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Tylko miziać po tym brzuszku <serce> <serce> <serce>
Widzę, że tuba się sprawdza
Widzę, że tuba się sprawdza
- DorotaK
- Hodowca
- Posty: 297
- Rejestracja: 26 gru 2012, 17:53
- Hodowla: Luna-Gatto*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: Człuchów
- Kontakt:
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Joanna P. pisze:Mówiłam już, że chciałabym być moim kotem ? Byłam dziś mniej więcej w połowie dniówki, kiedy dostałam MMS-a od syna:

no i pracuj człowieku jak tu takie cudne brzusio leży <mrgreen>
czasami, też myślę że fajnie być kociastym,
jedzonko pod nosek podadzą, wykiziają, wymiziają,
spać można o dowolnie porze dnia i nocy
może w następnym wcieleniu się uda <mrgreen>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
Szopi pisze: Dam Wam maluchy do poobracania w każdą stronę, Bounty będzie w siódmym niebie, ona uwielbia tarmoszenie, ugniatanie, drapanie, jest taka namolna, Baloo też będzie chętny, tyle, że o ile Bounty skacze po człowieku to Baloo się rozpłaszcza i tak leży z dziwną minką, Baltica też da sobie zrobić wszystko
Brzusio w rozecie : <zakochana> <serce> <zakochana>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Mr Moo Moo Aydindril*PL & Gucci Britabby*PL
O jak fajnie <tańczy>
To ja mogę te wszystkie brzuszki, główki, łapki i co tam jeszcze miziać i tarmosić <mrgreen>
To ja mogę te wszystkie brzuszki, główki, łapki i co tam jeszcze miziać i tarmosić <mrgreen>