Hej, mam strasznie głupi problem z moim pupilkiem.
Mój kotecek jest ogromnie ciekawski i wszędzie wsadza swój piękny pyszczek.
...wczoraj malowałam sobie paznokcie... no i musiało się tak skończyć, że odrobinka lakieru jest na nosku Cypisia. Dopiero dzisiaj to zauważyłam. Nie wiem w jaki sposób mam sobie poradzić, chyba zwykłym zmywaczem nie pojadę mu po nosku, nie chcę mu zrobić krzywdy.
Bardzo proszę o pomoc
Zmywaczem bym tego nie czyściła. Raz, że nos jest bardzo wrażliwy i możesz mu go podrażnić, a dwa po tej całej akcji pewnie by siedział i go oblizywał . Ja bym poczekała aż samo odpadnie :-) , lakier się wykrusza przecież.