Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia
Barlog
Hodowca
Posty: 1323 Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
Hodowla: AsPaBri*PL
Płeć: kobieta
Skąd: schoten
Kontakt:
Post
autor: Barlog » 23 cze 2013, 10:14
Oj spodobał to widać.A ja nie mogę się nadziwić jak zgodnie sobie chłopcy leżą i widać że bardzo się lubią Fajna sprawa móc obserwować dwa koty
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857 Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa
Post
autor: AgnieszkaP » 23 cze 2013, 10:20
billy_verdin pisze: Drapak chyba się spodobał...
Na pierwszy rzut oka widać, że chłopaki zadowolone <mrgreen> Ale już chyba zaczęła się "walka" o rozetę
Ciekawe, czy będą korzystać z budki. Pamiętam z wątku o drapakach, że koty generalnie wolą budki z dwoma otworami. Daj znać, jak to wygląda u Was :-)
Agnes
Posty: 4906 Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Post
autor: Agnes » 23 cze 2013, 15:34
oj widać ze sie spodobal
oni są piekni, tak fajnie kolorystycznie sie na wzajem uzupelniaja
<zakochana>
Beate
Agilisowy Rezydent
Posty: 6863 Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
Płeć: kobieta
Skąd: Łódzkie
Post
autor: Beate » 26 cze 2013, 00:19
Fajne ,zgrane chłopaki
billy_verdin
Posty: 146 Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Post
autor: billy_verdin » 26 cze 2013, 10:08
Donek od paru dni ma nową zabawkę... swój własny ogon
billy_verdin
Posty: 146 Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Post
autor: billy_verdin » 28 cze 2013, 13:26
Okazało się, że panowie D i B mają pchły... dostali stronghold na kark, legowiska i pościel wyprałem, coś jeszcze zrobić?
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876 Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze
Post
autor: Sonia » 28 cze 2013, 13:28
Jak masz dywany to też je porządnie odkurz i drapaki też.
billy_verdin
Posty: 146 Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Post
autor: billy_verdin » 28 cze 2013, 13:31
OK
myślałem, czy czymś nie spryskać drapaków ale po rozmowie z hodowcą uznałem, że szkoda bawić się chemią.
billy_verdin
Posty: 146 Rejestracja: 27 maja 2012, 15:23
Post
autor: billy_verdin » 03 lip 2013, 09:38
Sytuacja jest już chyba opanowana. Wczoraj nie wyczesałem z kociego futra już żadnych pchlich zwłok. Za 3 tygodnie powtórne odpchlanie i ponowne odrobaczanie czymś dopyszcznym.