Jadwiga i Oliwier
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
Oddała chętnie,znudzona była naszymi rozmowami i miałam wrażenie,że nie może się doczekać kiedy pojedzie.
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
I powiem Wam,że najnormalniej w świecie się boję
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jadwiga
Kasiu jesteś wspaniała
Kocur piękny niestety po przejściach i to niezłych z taką właścicielką <wsciekly> ja bym ją na 7 dni odcięła od wody to by zobaczyła .............................
Staraj się bardzo spokojnie do niego podchodzić myślę ,że on jest po prostu zdziczały .
Ja zaczęłabym od weta żeby Twoich skarbów czymś nie poczęstował , badania krwi i moczu obowiązkowo.
Takie koszmarne picie to oczywiście może być brak wody <zły> ale też niewydolność nerek no przy takiej babie wszystko możliwe .
Mnie wydaje się ,że dużo ciepła , spokoju kocurek powinien dojść do siebie.
W razie problemów poproś Dorszke o pomoc na pw od strony behawioralnej.
Mocno trzymam kciuki <ok> <ok> <ok> <serce>
Kocur piękny niestety po przejściach i to niezłych z taką właścicielką <wsciekly> ja bym ją na 7 dni odcięła od wody to by zobaczyła .............................
Staraj się bardzo spokojnie do niego podchodzić myślę ,że on jest po prostu zdziczały .
Ja zaczęłabym od weta żeby Twoich skarbów czymś nie poczęstował , badania krwi i moczu obowiązkowo.
Takie koszmarne picie to oczywiście może być brak wody <zły> ale też niewydolność nerek no przy takiej babie wszystko możliwe .
Mnie wydaje się ,że dużo ciepła , spokoju kocurek powinien dojść do siebie.
W razie problemów poproś Dorszke o pomoc na pw od strony behawioralnej.
Mocno trzymam kciuki <ok> <ok> <ok> <serce>
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
jak zrobić badanie moczu jak trzeba złapać go w coś,a to graniczy z cudem <strach>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jadwiga
Ale akcja, super, że biedaczek wreszcie wyrwał się i trafił do prawdziwego domu, gdzie będzie kochany
Początki mogą być trudne, dlatego najlepiej oddzielić go od reszty zwierzaków. Najważniejszy to teraz chyba wet, żeby sprawdził jaka jest jego kondycja. Jeżeli ma pchły to chyba będziesz musiała zaaplikować coś na pchły wszystkim, żeby czasem coś nie przeskoczyło na Jadwinię albo pieska. Odrobaczyć to też by trzeba było jednocześnie wszystkie zwierzaczki.
Trzymam kciuki, żeby się kotki dogadały <ok> A na razie niech są w osobnych pokojach, niech kocurek nabierze najpierw zapachów Waszego domu.
Piękny jest z niego wacik <zakochana>
Początki mogą być trudne, dlatego najlepiej oddzielić go od reszty zwierzaków. Najważniejszy to teraz chyba wet, żeby sprawdził jaka jest jego kondycja. Jeżeli ma pchły to chyba będziesz musiała zaaplikować coś na pchły wszystkim, żeby czasem coś nie przeskoczyło na Jadwinię albo pieska. Odrobaczyć to też by trzeba było jednocześnie wszystkie zwierzaczki.
Trzymam kciuki, żeby się kotki dogadały <ok> A na razie niech są w osobnych pokojach, niech kocurek nabierze najpierw zapachów Waszego domu.
Piękny jest z niego wacik <zakochana>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jadwiga
Samego kota (bo duzy i grozny) ? Czy dokocenia/dogadania sie Twoich zwierzaczkow ?Ekaterina pisze:I powiem Wam,że najnormalniej w świecie się boję
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
trochę kota i tego że zrobi krzywdę Jadzi,a ja nie będę umiała jej pomóc
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jadwiga
Po prostu je ROZDZIEL.
Jak Aslan sie przyzwyczai do nowego miejsca, nowych zapachow, do Ciebie, to powoli pozna Jadwisie.
I bedzie dobrze.
Na pewno trzeba czasu <ok>
Jak Aslan sie przyzwyczai do nowego miejsca, nowych zapachow, do Ciebie, to powoli pozna Jadwisie.
I bedzie dobrze.
Na pewno trzeba czasu <ok>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jadwiga
To dlatego na razie póki się kocurek nie zadomowi niech żyją w osobnych pomieszczeniach. Fajnie by było, żeby przez szparę w drzwiach mogli poznawać swoje zapachy, a potem dopiero pod kontrolę wypuszczaj je razem i staraj się wtedy z nimi bawić i głaskać naprzemiennie.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jadwiga
Kasiu to mocz na razie sobie odpuść ale zabierz go do weta.
Odrobaczyć na bank go trzeba bo pewnie nigdy nie był no i te pchły.
Wet sobie z nim poradzi krew może pobrać spokojnie ( mój by sobie poradził bo to karateka <lol> ) i koniecznie niech będą kotki oddzielnie .
I obserwuj łobuza dla mnie to niestety on zdziczał i bardzo dużo cierpliwości Twojej jest potrzebne .
<ok> <serce>
Odrobaczyć na bank go trzeba bo pewnie nigdy nie był no i te pchły.
Wet sobie z nim poradzi krew może pobrać spokojnie ( mój by sobie poradził bo to karateka <lol> ) i koniecznie niech będą kotki oddzielnie .
I obserwuj łobuza dla mnie to niestety on zdziczał i bardzo dużo cierpliwości Twojej jest potrzebne .
<ok> <serce>