Jadwiga i Oliwier

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jadwiga

Post autor: yamaha »

A powiedz troche, co sie z nim dzialo u tego babsztyla... bo ze zdjec mi wyglada jednak na w miare zadbanego (przynajmniej siersc).
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Jadwiga

Post autor: Ekaterina »

Zamknęłam go w pokoju,żeby Jadzka mogła zejśc,mam wyrzuty sumieniaże stres jej zafundowałam Jezuniu.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jadwiga

Post autor: yamaha »

:hug: Nie martw sie.
Oczywiscie, ze rezydentki troche "szkoda", bo sie bidulinka stresuje, ale mysl raczej o tym, ze kotka URATOWALAS.
<pokłon> :kiss:
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Jadwiga

Post autor: Ekaterina »

Yamaha,sierść zadbana,ale nie przypuszczam,że go czesała,bo szczotki się boi.Nie ma szczepień,bo po co jak nie wychodzący jest,książeczka zaginęła,rodowód też.Nie widziałam tam żadnej miski z wodą i jedzeniem.Kot wychodził na dwór,bo twierdziła,że jej uciekał.Porwałam się z motyką na księżyc chyba :)
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Jadwiga

Post autor: Ekaterina »

Kocham Jadzię nad życie i strasznie mi jej szkoda.Przede wszystkim jestem trochę pesymistką i to mnie gubi,bo nie umiem trzezwo na sytuację spojrzeć.
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jadwiga

Post autor: yamaha »

Zachudzony nie jest chyba, przynajmniej na takowegoz nie wyglada, wiec jesc musiala mu dawac ;-)) (no pic tez, nie da sie inaczej)
Czesac go MUSIALA (nawet rzadko), bo takiej siersci bez czesania przez rok by nie mial, niemozliwe.
Gdybys zobaczyla reakcje mojej Missy, jak widzi szczotke, to tez bys pomyslala, ze jej nie czesze - nienawidzi szczotki i albo zmyka, albo jak juz ja "dorwe" to gryzie szczotke. Co nie zmienia faktu, ze czesana jest. I byc musi, z takim futrem.
Aslan nieczesany mialby wszedzie poskrecane kudly.

BEDZIE DOBRZE, odloz te motyke <mrgreen>
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Jadwiga

Post autor: yamaha »

Pytanie do hodowcow (moze troche glupie) : czy ksiazeczki i rodowodu nie da sie "powtornie wyrobic" ?
Musi chyba cos istniec, co ?

A szczepienia : wizyta u weta, porzadne badanie i zaszczepienie i wszystko wroci do normy.
Przeciez tak wiele kotow nigdy weta nie widzialo....
Ten przynajmniej z hodowli "wyszedl" w doskonalym stanie ;-))
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Jadwiga

Post autor: Ekaterina »

Może czesała nie wiem,dla mnie to puste dziewczynisko było i koniec kropka.Nie powinna mieć kota i dobrze jej,że ją facet zostawił i każdy następny powinien się zastanowić zanim się z nią zwiąże o!!!!!!
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Jadwiga

Post autor: MoniQ »

Dlatego my wszyscy tutaj jesteśmy optymistami, dla równowagi...
Nie będzie jak po maśle, to już wiemy, ale warto :) Podjęłaś ten trud i za to już Ci się należą owacje na stojąco <pokłon>

A tej babie to normalnie tę motykę bym wsadziła, wiadomo gdzie...
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: Jadwiga

Post autor: Ekaterina »

obiecała,że wyśle,ale ja jej nie wierzę za grosz,szkoda motyki,żeby jej wsadzać gdziekolwiek.Ten dokument dla mnie nie jest tak ważny,ale powinien być skoro kot go miał.
Zablokowany