Burbon i Bercik
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Lilak Burbon :)
Moze to tylko chwilowe.
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lilak Burbon :)
W narkozie to mu różne rzeczy mogli wmówić <lol>
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Lilak Burbon :)
Hmmmm, szczeka zamiast mruczeć, może myśli że jest pieskiem?? Ale tak było już przed narkozą 8-) 8-)Sonia pisze:W narkozie to mu różne rzeczy mogli wmówić <lol>
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Lilak Burbon :)
Ladnie uchwycone... a mnie kurde wychodza rozmyte 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Lilak Burbon :)
Drugie zdjęcie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lilak Burbon :)
Spoważnieliśmy 
Ale dalej jesteśmy piękni
O zdjęciach że ładne to już dawno mówiłam, podtrzymuję
Natomiast uchwycenie ruchu na zdjęciach to moja specjalność, mam setki zdjęć samego ogona, rozmazanego pysia i ogólnie takich, które wyglądają jakby się je oglądało po pijaku z pędzącego pociągu. 
Ale dalej jesteśmy piękni
O zdjęciach że ładne to już dawno mówiłam, podtrzymuję
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lilak Burbon :)
Piękny ten Burbonik oj piękny <zakochana> 
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Lilak Burbon :)
Burbuś jesteś piękny <serce> Śliczne fotki. Co do jedzenia mokrej karmy, to chyba raczej wchodzenie w wiek dorosły. Mój B. był kastrowany jeszcze w hodowli, a wcinał u nas mokre aż mu się uszy trzęsły. Do czasu. Teraz mokre jest ok, ale raz na tydzień w ilości niecałej małej puszeczki. Suche jak najbardziej 


