Jadwiga i Oliwier
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
Jak juz wcześniej pisałam,nie niecierpliwię się,ale martwię trochę,bo może Jadzka nie zaakceptuje nowego towarzysza.Wiem,że czas jest potrzebny.Spoko,będę sobie jakoś radzić.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jadwiga
Uwazam, ze idzie i tak szybko !
Przeciez na tych zdjeciach sa juz zupelnie blisko ! <tańczy>
Jeszcze troche, i zapomnisz o klopotach z syczeniem, bedzie dobrze, mur beton <ok>
Przeciez na tych zdjeciach sa juz zupelnie blisko ! <tańczy>
Jeszcze troche, i zapomnisz o klopotach z syczeniem, bedzie dobrze, mur beton <ok>
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Jadwiga
Dawaj im wspólnie na zmianę z ręki jakieś przysmaki, które Jadwinia lubi. Wspólne jedzenie to też powinno zbliżać.
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jadwiga
Bardzo często koty na początku na siebie syczą i fukają czasem nawet tłuką.
U mnie rezydent od pierwszego wejrzenia kochał na maxa ,a koteczka do dzisiaj potrafi syknąć jak cos jej nie pasuje ona rządzi
Ale nauczyły się ze sobą żyć każdy łazi własnymi drogami owszem leżą blisko siebie czy razem na parapecie ale tak jak u Beci <shock> ,ze jedno na drugim w życiu Kala by się zasyczała <lol>
Yamaha jakoś nie zauważyłam u Ciebie drugiego kota
U mnie rezydent od pierwszego wejrzenia kochał na maxa ,a koteczka do dzisiaj potrafi syknąć jak cos jej nie pasuje ona rządzi
Ale nauczyły się ze sobą żyć każdy łazi własnymi drogami owszem leżą blisko siebie czy razem na parapecie ale tak jak u Beci <shock> ,ze jedno na drugim w życiu Kala by się zasyczała <lol>
Yamaha jakoś nie zauważyłam u Ciebie drugiego kota
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jadwiga
A to trzeba miec dwa koty zeby <ok> trzymac za udane dokocenie u kogos ? <shock>
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Jadwiga
Zdaje sobie sprawę,że Jadwiga się go boi,leży taki futrzasty i dostojny..
tak czy owak trochę mi żal panienki,że musi się chować.Trochę je w dzień zamknę osobno,żeby mogła się wyspać i zjeść,bo kawaler ją namiętnie pilnuje i skrzeczy jak kura jak jej nie widzi <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Jadwiga
oczywiście kciuki zawsze ale gorzej już z wydawaniem opinii i doradzaniem chyba jednak Ci którzy maja więcej kotów trochę więcej wiedząyamaha pisze:A to trzeba miec dwa koty zeby <ok> trzymac za udane dokocenie u kogos ? <shock>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jadwiga
<shock>
W moim stwierdzeniu, ze na zdjeciach koty wydaja mi sie byc juz blisko nie widze ani porady ani wydawania opinii.
A juz na pewno nikogo nie ponaglam przy dokoceniu.
W moim stwierdzeniu, ze na zdjeciach koty wydaja mi sie byc juz blisko nie widze ani porady ani wydawania opinii.
A juz na pewno nikogo nie ponaglam przy dokoceniu.
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Jadwiga
Widzisz Ekaterina, czasem na forum iskrzy bardziej niz miedzy Twoimi kotami <lol> A panie nawet sie do siebie znie zblizyly <diabeł>
Zaraz i mnie sie oberwie cos czuje
Zaraz i mnie sie oberwie cos czuje
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
