Becia bardzo mi miło :-)
Lilu&Bono
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Chesire super!!! My mieliśmy odebrać liliaczka 25 sierpnia ale okazało się, że musi być jednak pokazany na wystawie z całym miotem (we wcześniejszej wersji miały pojechać same czekoladki) W takim razie będziemy razem stawiać pierwsze kroki z małymi cudami
Zaraz lecę na Twój wątek zobaczyć czy też będziesz dokacać ;)
Becia bardzo mi miło :-)
Becia bardzo mi miło :-)
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Lilu&Bono
Witamy :-)
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Lilu&Bono
Witam na forum :-)
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Lilu&Bono
Niestety nie dokacanie a pierwszy maluchAga G. pisze: Zaraz lecę na Twój wątek zobaczyć czy też będziesz dokacać ;)
- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Lilu&Bono
Witam na forum. Cudny mały "kaktusik". Ta stercząca sierść małego jest boska. Panienka wygląda bardzo okazale.
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Witam serdecznie
a ja dziś od 7 rano a Twoim wątku siedziałam i właśnie ślad po sobie zostawiłam (mam nadzieję że nie bardzo kłopotliwy
)
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Ja również wszystkich witam 
Właśnie wróciłam z Hanią z Netto z tunelem dla Lilu <mrgreen> Nasza kicia zachwycona!!! Tunel fruwa po kuchni i szare łapki atakują moje nogi, myśli że jak ukryta w tunelu to nie wiem kto mnie zaczepia <lol> Zobaczymy jak długo będzie się w nim bawiła ;) na szczęście we wrześniu przyjedzie mały smyk i pewnie z chęcią w nim pobryka
Właśnie wróciłam z Hanią z Netto z tunelem dla Lilu <mrgreen> Nasza kicia zachwycona!!! Tunel fruwa po kuchni i szare łapki atakują moje nogi, myśli że jak ukryta w tunelu to nie wiem kto mnie zaczepia <lol> Zobaczymy jak długo będzie się w nim bawiła ;) na szczęście we wrześniu przyjedzie mały smyk i pewnie z chęcią w nim pobryka
- Witcha
- Posty: 453
- Rejestracja: 19 mar 2012, 14:08
Re: Lilu&Bono
ale masz emocje!!!
ja też czekałam na kotki
to czekanie jest prawie tak fajne jak juz mienie kociaka
Bono jest piękny i taki że by sie go chciało zaraz przytulic a Lillu taka dziewczyneczka słodziutka:D
ps a propos tego co napisałaś u nas, polecam uszpyrlanie na drapak Rufi w dywanie (ja składałam ponad rok), jakosć rewelacyjna
ps a propos tego co napisałaś u nas, polecam uszpyrlanie na drapak Rufi w dywanie (ja składałam ponad rok), jakosć rewelacyjna
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Rodzice i dziadek Bono, po którym odziedziczył kolorek są cudni więc zapowiada się na uroczego kocurka, mam nadzieję, że wkrótce zobaczę go na żywo i nacieszę się nim choć chwilę zanim już zjedzie na stałe 
Co do drapaka to wiem że Rufi oprócz wyglądu to doskonała jakość ale zanim na niego uzbieram spróbujemy własnych sił ;) mój mąż ma zapał więc nie będę go gasić <diabeł> a rufi prędzej czy później i tak sobie a właściwie kociakom zafunduje <mrgreen>
No a emocje są ogromne!!!
:)
Muszę wkleić aktualne zdjęcia Lilu bo na tych które miałam na swoim lapku jest młodsza i drobniejsza, wtedy była na samym suchym bo podejrzewaliśmy u niej alergię i trzeba było odstawić wszystko, żeby sprawdzić co jest grane. Na szczęście okazało się że była lekko przebiałkowiona i teraz wcina wszystko i apetyt ma coraz większy, co mnie bardzo cieszy <ok>
Co do drapaka to wiem że Rufi oprócz wyglądu to doskonała jakość ale zanim na niego uzbieram spróbujemy własnych sił ;) mój mąż ma zapał więc nie będę go gasić <diabeł> a rufi prędzej czy później i tak sobie a właściwie kociakom zafunduje <mrgreen>
No a emocje są ogromne!!!
Muszę wkleić aktualne zdjęcia Lilu bo na tych które miałam na swoim lapku jest młodsza i drobniejsza, wtedy była na samym suchym bo podejrzewaliśmy u niej alergię i trzeba było odstawić wszystko, żeby sprawdzić co jest grane. Na szczęście okazało się że była lekko przebiałkowiona i teraz wcina wszystko i apetyt ma coraz większy, co mnie bardzo cieszy <ok>