Lilu&Bono
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Moniq jak fajnie, że piszesz o podobnej wadze, bo ja mam wciąż schiz że za mało waży <hm> Kiedyś nie tykała mokrej karmy i jadła tylko suche RC i przemrożone na zmianę indyk, kurczak wołowina. Kurczak przestał jej podchodzić więc został indorek i wołowinka. Ale w maju na skroniach pokazały się miejsca bez sierści i ze strupkami (drapała do krwi) wet stwierdziła, że to albo grzybica (badania wykluczyły) albo uczulenie na drób. Więc ponad miesiąc była na karmie schesir bez dodatku drobiu (jadła ją ale bez szału i zmizerniała) W końcu okazało się że była przebiałkowiona bo oprócz mięcha za radą hodowców dostawała śmietanke 30% z kleikiem ryżowym lub samą i to był gwóźdź do trumny. Teraz wcina wszystko bez śmietany i jest git
no i zaczęła jeść mokre karmy choć nie wciąga ich jak szalona
Dostaje też tłuszcz wołowy firmy Grau i mam wrażenie że od tego czasu jest lepiej z apetytem <mrgreen>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lilu&Bono
Nasza jest drobna i drobna raczej zostanie, nie spodziewam się, że wyrośnie z niej drugi (a nawet trzeci) Tamiś ;) Ale waży teraz 3,1 kg a 9 m-cy kończy za 1,5 tygodnia.
Ja ten schiz też miałam, bo tu kotki półroczne już po 4 kg ważą czasem a ta nasza to taka drobnica.... Ale odpuściłam, apetyt ma naprawdę dobry, więc to że jest mała wynika z takiej budowy a nie z braku budulca. Zdrowa jest, to najważniejsze
Zresztą, one są młodziutkie jeszcze, mają czas rosnąć i przybierać na wadze
Ja ten schiz też miałam, bo tu kotki półroczne już po 4 kg ważą czasem a ta nasza to taka drobnica.... Ale odpuściłam, apetyt ma naprawdę dobry, więc to że jest mała wynika z takiej budowy a nie z braku budulca. Zdrowa jest, to najważniejsze
Zresztą, one są młodziutkie jeszcze, mają czas rosnąć i przybierać na wadze
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lilu&Bono
Nie ma się co przejmować tak wagą. Kotki bardzo różnie rosną, jedne szybciej, inne wolniej. Moja Brysia teraz jest duża i masywna (ma 5,8 kg), ale ona skończyła w tym roku 5 lat. A mając dokładnie rok i 10 dni (wtedy była sterylizowana) to miała 3,8 kg, więc wcale nie aż tak bardzo dużo. Tak, że wszystko przed Wami jeszcze. 9 miesięcy to jeszcze młodziutki kotek i ostatniego słowa jeszcze nie powiedział w sprawie swojej wagi i wielkości <mrgreen>
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Też się tym pocieszam i skoro ogólnie nie najgorzej je to zamartwianie się postanowiłam odpuścić <mrgreen> ale dzięki za dobre słowo 
- djcargo
- Posty: 60
- Rejestracja: 07 gru 2012, 18:37
- Kontakt:
Re: Lilu&Bono
Nie mogę się napatrzeć na małego Bono :-)
A co do wagi, nasza De ma 8 miesięcy i waży jakieś 3,2kg
A co do wagi, nasza De ma 8 miesięcy i waży jakieś 3,2kg
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Ja też się nie mogę na niego napatrzeć a jeszcze bardziej doczekać żeby go zobaczyć <mrgreen> jeśli tylko uda nam się go odwiedzić na pewno wkleję zdjęcia.
A co do wagi Lilu to wyluzowałam bo apetyt ma, tylko ostatnio mniej suchego je i muszę zrobić z tym porządek
<mrgreen>
A co do wagi Lilu to wyluzowałam bo apetyt ma, tylko ostatnio mniej suchego je i muszę zrobić z tym porządek
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Witam się niedzielnie
U nas skwar nie z tej ziemi. Lilu wyleguje się na wszystkim co zimne, coby nieco futro ochłodzić. Osobiście nie przepadam za takimi upałami no ale cóż jakoś trzeba przetrwać.
Dziś rano Lilu pierwszy raz zwymiotowała dość spory wałek kłaczków. Od jakiegoś czasu próbuje jej przemycać pastę Gimpet w różnych posiłkach ale opornie to idzie. Przeczytałam wątek o kłaczkach i muszę chyba spróbiwać tą drugą pastę bezo pet, może ona jej posmakuje, bo gimpet totalnie jej nie pasi
Dosypujecie do karmy RC fibre??
A wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z 8miesięczną raczkującą córeczką, nasza Lilu jest kotem witającym wszystkich gości i nawet tarmoszenie (pod kontrolą) przez dzieci nie koniecznie ją wzrusza. Ale wczoraj mała chciała do niej podjeść na czworakach i kicia zjeżyła się niesamowicie. Od razu ją zabrałam bo bałam się żeby nie syknęła na małą. Natomiast już wiem czego się spodziewać jak dotrze Bono
Spokojnie na bank nie będzie 
Może wieczorkiem wkleję jakieś zdjątka
Udanej niedzieli wszystkim życzę
Dziś rano Lilu pierwszy raz zwymiotowała dość spory wałek kłaczków. Od jakiegoś czasu próbuje jej przemycać pastę Gimpet w różnych posiłkach ale opornie to idzie. Przeczytałam wątek o kłaczkach i muszę chyba spróbiwać tą drugą pastę bezo pet, może ona jej posmakuje, bo gimpet totalnie jej nie pasi
A wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z 8miesięczną raczkującą córeczką, nasza Lilu jest kotem witającym wszystkich gości i nawet tarmoszenie (pod kontrolą) przez dzieci nie koniecznie ją wzrusza. Ale wczoraj mała chciała do niej podjeść na czworakach i kicia zjeżyła się niesamowicie. Od razu ją zabrałam bo bałam się żeby nie syknęła na małą. Natomiast już wiem czego się spodziewać jak dotrze Bono
Może wieczorkiem wkleję jakieś zdjątka
Udanej niedzieli wszystkim życzę
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Lilu&Bono
Ja w weekendy dosypuję Fibrę do karmy.
Kup Bezopet, bo ona jest skuteczniejsza. Jeżeli kotka nie będzie jej chciała jeść, to się nie patyczkuj z nią. Zakłaczenia są poważne, dlatego lepiej im zapobiegać. Najlepszym sposobem na dawanie pasty opornemu kotu to wyciskanie po kawałeczku na palec i obcieranie z boku pyszczka o kła.
Kup Bezopet, bo ona jest skuteczniejsza. Jeżeli kotka nie będzie jej chciała jeść, to się nie patyczkuj z nią. Zakłaczenia są poważne, dlatego lepiej im zapobiegać. Najlepszym sposobem na dawanie pasty opornemu kotu to wyciskanie po kawałeczku na palec i obcieranie z boku pyszczka o kła.
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Dzięki Soniu
Bardzo cenne są dla mnie wszystkie rady 
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Czy u Was też odpuścił upał? U nas od rana się chmurzy i jest dużo chłodniej choć żadnej burzy nie było. Aż chce się żyć
oczywiście Lilusia też dziś siły odzyskała i szaleje od rana <mrgreen>
Od jakiegoś czasu próbuję trafić w podniebienie naszej ulubienicy i kupuję różne mokre karmy szukając takiej, ktora ma w sobie coś więcej niż sosik do wylizania <diabeł> wczoraj zrobiłam kolejne podejście do animondy, kupiłam tacki vom feinsten. Na pierwszy ogień poszedł kurczak z kluseczkami i odniósł sukces!!! <mrgreen> zjedzone dosłownie wszystko
nawet nie wiecie jak się cieszę. Pozostaje tylko jedno pytanie, jak podejdą inne smaki i na jak długo utrzymają się w rankingu zjadliwe menu <mrgreen> czas pokaże :->
Od jakiegoś czasu próbuję trafić w podniebienie naszej ulubienicy i kupuję różne mokre karmy szukając takiej, ktora ma w sobie coś więcej niż sosik do wylizania <diabeł> wczoraj zrobiłam kolejne podejście do animondy, kupiłam tacki vom feinsten. Na pierwszy ogień poszedł kurczak z kluseczkami i odniósł sukces!!! <mrgreen> zjedzone dosłownie wszystko