Megi i Fibi :)
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Ja wrzucam do środka małe myszki z kulką w środku - takie grzechoczące. Koniecznie muszę najpierw narobic nimi hałasu- wtedy oba koty zaczynają je wyławiać.
Niestety tor nie jest tak atrakcyjny jak muchy wpadające do mieszkania, więc może w długie jesienne wieczory koty poświęcą mu więcej uwagi.
Czy Fibi też nie umie cicho polować na owady? Igor drze mordę jak tylko zobaczy muchę, gaworzy do niej i kwęka, gdy mu ucieknie. Ozz jest cichym zabójcą.
Byłam kiedyś na pokazie tresury psów i gdy pozoranta atakowały owczarki niemieckie- zawsze dużo szczekały. A jak na biednego człowieka w watowanej kurtce ruszył rottweiler, to ani pisnął <lol>
Niestety tor nie jest tak atrakcyjny jak muchy wpadające do mieszkania, więc może w długie jesienne wieczory koty poświęcą mu więcej uwagi.
Czy Fibi też nie umie cicho polować na owady? Igor drze mordę jak tylko zobaczy muchę, gaworzy do niej i kwęka, gdy mu ucieknie. Ozz jest cichym zabójcą.
Byłam kiedyś na pokazie tresury psów i gdy pozoranta atakowały owczarki niemieckie- zawsze dużo szczekały. A jak na biednego człowieka w watowanej kurtce ruszył rottweiler, to ani pisnął <lol>
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
kizior koniecznie wypróbuj, a jak to będzie mało, to trzeba będzie najwyżej zjeść więcej michałków, żeby zrobić kilka szeleszczących zachęt <mrgreen>
mimbla ja się czasem zastanawiam w jakich momentach ona nie miałkoli <lol>
Idzie na muchy- miałkoli, a dodatkowo jeszcze wydaje z siebie taki dziwny dźwięk znany mi jedynie z Flippera ( delfiny tak dziwnie robią). Niestety mój biały obłoczek nie upolował jeszcze zbyt wielu much, bo gdy ta zaczyna swoje cykanie, Megusia to słyszy i wpada do pokoju niczym właśnie taki cichy rottweiler i załatwia obiekt w 2-3 sek.
Kiedyś się Megi za bardzo rozpędziła i nie wyrobiła na panelach, co poskutkowało odbiciem jej uroczego pyska na świeżo umytej szybie balkonu <mrgreen> <diabeł>
A co ja to mówię, że Fibi jest białym obłokiem. Ona się przeistacza tak jakby jej mama była warstwą 1 w photoshopie, a tatuś warstwą 2, które obecnie się nakładają i jej futerko pokrywa się kremowo-rudymi pręgami. <gwiżdże>
mimbla ja się czasem zastanawiam w jakich momentach ona nie miałkoli <lol>
Idzie na muchy- miałkoli, a dodatkowo jeszcze wydaje z siebie taki dziwny dźwięk znany mi jedynie z Flippera ( delfiny tak dziwnie robią). Niestety mój biały obłoczek nie upolował jeszcze zbyt wielu much, bo gdy ta zaczyna swoje cykanie, Megusia to słyszy i wpada do pokoju niczym właśnie taki cichy rottweiler i załatwia obiekt w 2-3 sek.
Kiedyś się Megi za bardzo rozpędziła i nie wyrobiła na panelach, co poskutkowało odbiciem jej uroczego pyska na świeżo umytej szybie balkonu <mrgreen> <diabeł>
A co ja to mówię, że Fibi jest białym obłokiem. Ona się przeistacza tak jakby jej mama była warstwą 1 w photoshopie, a tatuś warstwą 2, które obecnie się nakładają i jej futerko pokrywa się kremowo-rudymi pręgami. <gwiżdże>
- mimbla
- Posty: 2179
- Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
- Kontakt:
Hehe, Igor odcieniem niegdyś białego futerka zaczyna przypominać seal pointy- ma taką kawę z mlekiemRenia pisze: A co ja to mówię, że Fibi jest białym obłokiem. Ona się przeistacza tak jakby jej mama była warstwą 1 w photoshopie, a tatuś warstwą 2, które obecnie się nakładają i jej futerko pokrywa się kremowo-rudymi pręgami. <gwiżdże>
Fibi musi wyglądać super z tymi rudymi refleksami. Przynajmniej cały czas im się znieniają układy łat i bieli
Mam nadzieję, że w ciągu kolejnych 2 lat maska Iggiego dojdzie aż do uszek, mmmmm. Od początku miał rozległe znaczenia, więc myślę, że ma szansę <roll>
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Reniu! Jesteś genialna!Renia pisze:Jeżeli zatem macie tor, a koty niezbyt się interesują, proponuję następujące urozmaicenie:
Potrzebne materiały:
ok 10 sztuk Michałków (od Hanki najlepsze)
chętny do zjedzenia
Sreberka po Michałkach zgniatamy w kulkę i wpuszczamy ją w tor. Szelest kulki zachęca koty, a piłka z toru pacnięta łapą przesuwa Michałkową z fantastycznym szelestem, co wprawia koty w stan najwyższej gotowości. <roll>
Smacznego
Muszę chyba kupić ten tor dla Luniaka. Będę mieć nareszcie jakieś sensowne uzasadnienie do zakupu czekoladek <lol>
- Renia
- Posty: 1142
- Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18
A dzisiaj mniej o kotach. Pokarmię trochę swoją próżność <lol>
Chciałabym się pochwalić, że właśnie obroniłam tytuł magistra z pracy dot. prawa w turystyce
Także jeżeli ktokowiek z Was miałby problemy z biurami podróży, hotelami itp. to chętnie służę pomocą <mrgreen> Koniec przekazu samozachwalającego.
Chciałabym się pochwalić, że właśnie obroniłam tytuł magistra z pracy dot. prawa w turystyce
Także jeżeli ktokowiek z Was miałby problemy z biurami podróży, hotelami itp. to chętnie służę pomocą <mrgreen> Koniec przekazu samozachwalającego.
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
