Lumi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
asiak
Agilisowy Rezydent
Posty: 14463
Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28

Re: Lumi :)

Post autor: asiak »

Aguś <ok> <ok> <ok> :kiss:
Awatar użytkownika
Sonia
Agilisowy Rezydent
Posty: 16876
Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
Płeć: K
Skąd: Orzesze

Re: Lumi :)

Post autor: Sonia »

Aguś i ja mocno trzymam kciuki za Ciebie <ok> <ok> <ok>
Awatar użytkownika
Audrey
Agilisowy Rezydent
Posty: 6092
Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
Płeć: kobieta
Skąd: Kujawy

Re: Lumi :)

Post autor: Audrey »

Aguś, ja mocno trzymam za Ciebie kciuki. Z całych sił. Dasz radę. Ja namówiłam, a raczej nakazałam mojemu małżonowi rzucenie palenia i udało mu się :-) Ty też wygrasz :-)
Jeśli możesz kupić u siebie Tabex to gorąco polecam. Działa. :hug:
Lumisia prześliczna i eteryczna jak zawsze. <serce> <serce>
Awatar użytkownika
Dorszka
Administrator
Posty: 6057
Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
Płeć: Kobieta
Skąd: Wrocław
Kontakt:

Re: Lumi :)

Post autor: Dorszka »

Ja to trzymałam jeszcze zanim Pani zaczęła to rzucanie <diabeł> Cieszę się ogromnie!
Awatar użytkownika
annart
Posty: 347
Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków

Re: Lumi :)

Post autor: annart »

super że rzucasz <ok> <ok> <ok> <ok> <ok>

myślę że się uda. też trzymam kciki. ja rzuciłam 8 lat temu, po 6 latach ostrego palenia. poszło total - spontan od kopa i na razie się trzymam, choć często papierochy śnią mi się po nocach, bo ja na prawdę uwielbiałam palić.
trzeba się pochwalić wszystkim, żeby potem wstyd był wielki, jakby się nie udało. to pomaga i dyscyplinuje. Pamiętaj że to Ty jesteś Panią swojego życia, a nie jakiś mały śmierdzący fajek - nie daj się fajkowi sprowokować, nie daj się podporządkować, nie daj mu rządzić Twoją wolnością:)
wierzę, że się uda

ps. a te ściemy o tyciu po rzuceniu palenia, to ściemy są, nie wierz w nie, lekarz z którym pracuję ciągle powtarza, że "tyje się od jedzenia, a nie od nie palenia". trzeba tylko pilnować się (znów się pilnować! :-///// ) żeby nie podjadać:)
tabletek wspomagających rzucanie nie jadłam, więc nie wiem czy pomagają:)

a Twoja koteczka jest prześliczna. Jestem totalnie zakochana w błękicie jej oczek.. czyżby mała tez podpalała, bo futerko jakby ciut przydymione ;-))
:kotek:
Awatar użytkownika
MoniQ
Agilisowy Rezydent
Posty: 10272
Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
Płeć: Kobieta
Skąd: Opole

Re: Lumi :)

Post autor: MoniQ »

Łohoo, Aga, trzymam kciuki! :)

Teraz nie ma wyjścia, jak już publicznie powiedziałaś, to musi się udać :)
Awatar użytkownika
Becia
Agilisowy Rezydent
Posty: 10640
Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
Płeć: kobieta
Skąd: opolskie

Re: Lumi :)

Post autor: Becia »

Agnieszko, z całych sił zaciskam kciuki. To będzie Twój wielki osobisty sukces, życzę Ci abyś go osiągnęła <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> <ok> :kwiatek:
Awatar użytkownika
yamaha
Genius Loci
Posty: 23442
Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
Płeć: F
Skąd: France

Re: Lumi :)

Post autor: yamaha »

No po takich wpisach to juz mowy nie ma, zebys na nowo zaczela, Agus, wiec NAWET NIE PROBOJ <diabeł>
<lol>
<ok> uda Ci sie, na pewno !

Lumisia cudna, ale to przeciez nic nowego.....
Awatar użytkownika
ania1978
Posty: 1197
Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36

Re: Lumi :)

Post autor: ania1978 »

i ja też trzymam kciuki <ok> ja też paliłam kilka lat i jak zaszłam w ciążę to wstręt do papierosów był pierwszym objawem ciąży <oops> do dnia dzisiejszego nie mogę znieść zapachu papierosów i dymu :-) a odnośnie Maniusiowych pobudek to może spróbuj przykrywać klatkę na noc, ja miałam królika przez 5 lat przed Gaculkiem i też latem uskuteczniał pobudki o 4 rano <diabeł> mój sposób to właśnie przykrywanie klatki, oraz kładłam jeszcze książke wypożyczoną z biblioteki ,ogromna ilość różnych zapachów uspokajała rozbrykanego Kicka <lol>Lumisia jak zwykle <zakochana>
Awatar użytkownika
Agnes
Posty: 4906
Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42

Re: Lumi :)

Post autor: Agnes »

Audrey pisze: Jeśli możesz kupić u siebie Tabex to gorąco polecam. Działa. :hug:
Mam Tabex :-) dziś ostatni dzień, kiedy biore 4 tabletki, od jutra będą 3.
Słyszałam o skuteczności, dlatego się na niego zdecydowałam :-)

Dorszka pisze:Ja to trzymałam jeszcze zanim Pani zaczęła to rzucanie <diabeł> Cieszę się ogromnie!
Dziękuje :-) Pani Doroto, Agnieszka jestem ;-))

annart pisze: trzeba się pochwalić wszystkim, żeby potem wstyd był wielki, jakby się nie udało. to pomaga i dyscyplinuje.
MoniQ pisze: Teraz nie ma wyjścia, jak już publicznie powiedziałaś, to musi się udać :)
To prawda. Znajomy też mi taką myśl podsunął. Głupio by było znów zacząc palić, ludzie by pomyśleli, że rzucam słowa na wiatr i nie mam silnej woli <diabeł> a ja właśnie mam zamiar pokazać, że tak nie jest! Nie zapale <święty>

Bardzo, bardzo Wam dziękuje. Takie proste słowa ''dasz rade'',dużo dla mnie znaczą <oops>
:roza: :roza: :roza:
Zablokowany