NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Zablokowany
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: Ekaterina »

To ja nie wiem czy dla kociaka nie lepiej,żeby go zabrać w try miga od nich
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: atomeria »

kociarrra pisze:Trochę mnie zmartwiliście ale kurcze jeśli mu nie zależy na tym kotku to ja się nią dobrze zaopiekuję.
Ale na pewno nie lepiej niż jej mama. 12 tygodni w regulaminach szanujących się związków nie wzięło się znikąd.

Skoro facet w umowie pisze jedno, a robi co innego, to zwyczajnie jest nieuczciwy.
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: atomeria »

Ekaterina pisze:To ja nie wiem czy dla kociaka nie lepiej,żeby go zabrać w try miga od nich
Kasiu, ale to nie jest dom tymczasowy czy przytulisko, to HODOWLA i to legalna!
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: Ekaterina »

no tak mama to mama,ale skąd pewność,że kociak zostanie przy mamie,a nie wywala go gdzieś do innego pomieszczenia.Masakra jakaś...
Awatar użytkownika
atomeria
Agilisowy Rezydent
Posty: 2891
Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
Płeć: K
Skąd: okolice Poznania

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: atomeria »

Ekaterina pisze:no tak mama to mama,ale skąd pewność,że kociak zostanie przy mamie,a nie wywala go gdzieś do innego pomieszczenia.Masakra jakaś...
Pewności nie ma, chociaż mam nadzieję, że to iż facet jest nieuczciwy nie jest jednoznaczne z tym, że nie ma serca.
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: Ekaterina »

chyba powinna zadzwonić i przeprowadzić męską rozmowę z Panem!
kociarrra
Posty: 45
Rejestracja: 30 lip 2013, 16:32
Płeć: kobieta
Skąd: Golub-Dobrzyń

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: kociarrra »

Nie no ja zdecydowanie wolę wziąć już kicię z tamtąd.
Tylko powiedzcie mi co mam robić w takiej sytuacji? Iść do weterynarza? Zaszczepić jeszcze raz i trzymać Kicię w sterylnych warunkach?

Zmartwiłam się bo mam raczej dobre opinie na temat tej hodowli, bardzo mi się tam podobają kocie warunki i lubię tam przebywać, koty są bardzo przyjazne.

A jeśli naprawdę matka odepchnęła małą od siebie to i tak to bez sensu żeby ona tam była?
Ona zaczęła bardzo szybki jeść samodzielnie. Będąc w hodowli ostatnim razem to rzeczywiście nie widziałam zainteresowania matką dziećmi, mała szalała ze swoimi przyjaciółmi kociakami rosyjskimi. Nawet jak wziełam małą na jakiś czas i wróciłam z nią to matce to było obojętne.
Awatar użytkownika
Ekaterina
Posty: 685
Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
Płeć: kobieta
Skąd: Drezdenko

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: Ekaterina »

Ja się nie znam,na tym forum są mądrzejsi i doświadczeni,więc Ci poradzą co robić.
Awatar użytkownika
Julcik
Agilisowy Rezydent
Posty: 2483
Rejestracja: 24 lis 2011, 21:48
Hodowla: ClarusCattus*PL
Płeć: k
Skąd: Gdańsk
Kontakt:

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: Julcik »

O rany... Taki maluch powinien być z mamą. Niedobrze.... Nie tak powinno się to odbywać.
Awatar użytkownika
AgnieszkaP
Agilisowy Rezydent
Posty: 4857
Rejestracja: 24 lut 2011, 16:16
Płeć: kobieta
Skąd: Warszawa

Re: NA DOBRY POCZĄTEK... ;)

Post autor: AgnieszkaP »

kociarrra pisze:Nie no ja zdecydowanie wolę wziąć już kicię z tamtąd.
Ale dlaczego chcesz ją natychmiast zabrać, skoro sama piszesz, że:
kociarrra pisze:[...] mam raczej dobre opinie na temat tej hodowli, bardzo mi się tam podobają kocie warunki i lubię tam przebywać, koty są bardzo przyjazne
Skoro masz wpisane w umowie, że odbiór po 15 sierpnia, zadzwoniłabym do hodowcy, że wolę odebrać kotka w terminie wskazanym w umowie.
Kociarrra, chyba tak się ucieszyłaś perspektywą wzięcia kota jutro, że te dwa tygodnie oczekiwania są dla Ciebie zbyt odległym terminem.
12 tyg. to minimum, a skoro koty mają w tej hodowli dobre warunki, nie zastanawiałaby się ani chwili.

Dziwi mnie tylko podejście hodowcy :-/////
Zablokowany