Hehe. Proszę proszę, jak się żarciki posypały <lol>
Karmelek wygląda bardzo przyzwoicie, żeby nie powiedzieć, że ślicznie. A co do siebie to też nie bądź taka surowa! Ściskam i pozdrawiam!
Jutro wyjeżdżamy na wakacje, a Karmelek jedzie na wakacje do moich rodziców.
Wczoraj robiłam tam "inspekcję hotelową" czy aby dziecko zostaje w deklarowanych 5 * warunkach. Obejrzałam czy nic się nie poniewiera, kazałam pozbierać drobiazgi z biurka, pootwierać atrakcyjne szafy <mrgreen> itp
A dziś zrobiłam listę niezbędnych do zabrania rzeczy na wakacje Karmelka - oj spora lista i na raz do auta to ja się nie zabiorę.
No niby cieszę się z wyjazdu .... ale będę tęsknić za moim słodkim pysiem <serce>
Sonia pisze:Udanego wyjazdu życzę, a Karmelek i dziadków to na pewno będzie miał sielankę :-)
Ja wiem, ze on tam ma dobrze ( aż za dobrze czasem <mrgreen> i to może mnie martwić bo np po powrocie od dziadków nauczył się siedzieć po lodówka czyli dostawał coś )
Ale tęsknić i martwić się będę bo wiadomo, że pańcia najlepiej opiekuje się koteczkiem <oops>