Pojechało moje <serce> do babci
ładnie zwiedzał mieszkanie, zaglądał do wszystkich pokoi. Oby tylko zaakceptował pobyt wakacyjny i kuwetę regularnie odwiedzał <ok>
Z nad komputera już zrzuty były <lol> na szczęście laptop był zamknięty i gipsowa figurka go nie uszkodziła <lol>
Teraz już pupka za dużą na te półeczki ... a w nocy pokój jest zamknięty co by kota nie kusiło :-)
elwiska3 pisze:Pojechało moje <serce> do babci
ładnie zwiedzał mieszkanie, zaglądał do wszystkich pokoi. Oby tylko zaakceptował pobyt wakacyjny i kuwetę regularnie odwiedzał <ok>
nic się nie martw, Karmelek bedzie miał wspaniałe wakacje i Wam jeszcze raz takich życze, bez zmartwien!
śliczne sie tą żyłeczką bawi <mrgreen>
w końcu nie ma to jak u babci... pierogi, placki ziemniaczane, dobre ciacho... żadne tam dietetyczne bitki i surówka- schabowy od serca, z ziemniakami, omaszczką i kapuchą zasmażaną.. <lol>