4 tygodnie zostało? <shock>
Jak ten czas leci. Niemożliwe, przecież dopiero co czytałam, że spodziewasz się różowego kotka, a tu już lada moment będzie na świecie.
Trzymam kciuki za sprawne rozpakowanie, najlepiej takie jak u Myszy, ekspresowe <ok> <ok>
Soniu strasznie szybko zleciało. Przecież zima wtedy była.... Teraz mam nadzieję, ze te ostatnie dni się troszkę poprzeciągają bo tyle jeszcze do zrobienia i przygotowania....
Dziękuję za kciuki, przydadzą się na pewno!
Ale ja jestem pała zakuta Parę dni temu dostałam sms od jakiegoś numeru, którego nbie znam, że urodziłą się Zuzanna, 52 cm, itd. Pomyślałam: A po kij diabeł ktoś nieznajomy wysyła mi informację?! Miła, ale chyba pomyłka. Dopiero teraz czytając posta co z Bahi doznałam olśnienia, że to od niej! Miała mnie powiadomić, jak tylko małe pisklę się wykluje <mrgreen>
Bahi wybacz moje niezorgarnięcie i gratulacje !! (jeśli ta wiadomość była od Ciebie <lol> )