My stosujemy tę samą metodę, którą Baxter zna jeszcze z hodowli. U nas zamiast słowa "nie" jest "oj oj" :-) I on już wie, że nie może. Choć czasami próbuje, a nóż się udayamaha pisze:Konsekwentne mowienie NIE i zdejmowanie kota skutkuje.
Missy na stol w jadalni nie wchodzi (no czasem, raz za rok zdarzy jej sie chwila slabosci i probuje, ale na sam widok palca i slowo "nie" zeskakuje).
Oczywiscie jak kot zostaje sam, to moze wszystko robic.
Àle nie martw sie, nasze bestie szybko wyczuwaja, ze jak Panstwo w domu to nie ma mowy doopcie na stole polozyc![]()
Wiec potem i sam nie wskakuje
Inky i Indygo
- Audrey
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6092
- Rejestracja: 30 cze 2012, 19:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kujawy
Re: Inky i Indygo
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
Jeeeeeeesc mi daj albo nigdy nie urosne!!!!

Jak widac po zabkach ciagle jestem dzieciakiem i nie rosne nic a nic.

Jak widac po zabkach ciagle jestem dzieciakiem i nie rosne nic a nic.
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
No dobra... teraz moge rosnac spokojnie....ale baaardzo powoli.


- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Inky i Indygo
Whoa! Ale paszcza! 
A gdzie Inky? Indygo go zjadł? ;)
A gdzie Inky? Indygo go zjadł? ;)
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Inky i Indygo
Fajny paszczak, ząbeczki też niczego sobie.
<ok>
<ok>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Inky i Indygo
<lol> jaki zaglodzony kotek <zakochana>
A moj ulubieniec gdzie ?
A moj ulubieniec gdzie ?
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Inky i Indygo
jaki fajny głodomorek <zakochana> 
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
Wlasnie Ania dzwonila ze zamknalem Indygo w szafie jak koszule bralem. Tak mi sie wydawalo, ze byl w pokoju, a pozniej go nie bylo. Ale siedzial cicho (do czasu), wiec myslalem ze wyszedl i tez wyszedlem do pracy. Pol godziny tam spedzil zanim go Ania znalazla bo sie darl.
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Inky i Indygo
<lol> Biedne kociatko
GDZIE JEST INKY ?
GDZIE JEST INKY ?
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Inky i Indygo
We f tle
Zaloz jakies okulary to Ci sie wyostrzy 