Lilu&Bono
-
Slonick
- Posty: 2069
- Rejestracja: 15 mar 2013, 20:10
- Płeć: Mężczyzna
- Skąd: UK
Re: Lilu&Bono
Swietny maluch :-)
- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Lilu&Bono
ale słodziak aaaa <zakochana>
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Lilu&Bono
Śliczny kociulek <serce> <serce> <serce> słodziak kochany <serce>
Pańcia duża i mała też szczęśliwe
SUPER!
Pańcia duża i mała też szczęśliwe
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Oj bardzo szczęśliwe, o panu nie wspominając <mrgreen> Póki co ma świra na punkcie starszej koteczki... zobaczymy co się będzie działo jak kocurek dołączy
Na pewno będę zdawać relację fotograficzno opisową
:):)
Na pewno będę zdawać relację fotograficzno opisową
- SZYLKRECIA
- Posty: 324
- Rejestracja: 30 lip 2013, 09:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: śląsk
Re: Lilu&Bono
To piękne, umieć kochać <serce> <serce> <serce> <serce>
- annart
- Posty: 347
- Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Lilu&Bono
o mamo jaki Bonuś jest śliczny. <serce> <zakochana>
jestem totalnie zauroczona.
ciekawe jak pójdzie dokocenie.
trzymam kciuki już dziś.
jestem totalnie zauroczona.
ciekawe jak pójdzie dokocenie.
trzymam kciuki już dziś.
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Trzymaj trzymaj
na pewno się przydadzą, no a Bonuś to sama słodycz <serce> zakochałam się od pierwszego wejrzenia (miałam znalezc czekoladowego, ale jak go zobaczyłam wiedziałam, że ma zamieszkać z nami. Najlepsze ze jak teraz oglądam inne liliowe kocięta to żadne mi się aż tak nie podoba
)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Lilu&Bono
Kolor kolorem, miłość miłością :-) Ja z kolei o czekoladowym wcale nie myślałam a zakochałam się od pierwszego wejrzenia i co, i mam czekoladę <mrgreen>
- annart
- Posty: 347
- Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Lilu&Bono
bo on jest taki inny liliowy, jakby bardziej kawa z mlekiem, ech,a ma taki słodki okrągły pyszczek. niah niah. podoba mi się ze jest taki rodzynek wśród rodzeństwa, może mieć fajny charakter.
a córa to już szkolna? jak odbierzecie Bonusia to lekcje pójdą w kąt:) hehe
a córa to już szkolna? jak odbierzecie Bonusia to lekcje pójdą w kąt:) hehe
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Lilu&Bono
Córa to wyrośnięta 5,5 latka także jeszcze przedszkolak ;) Do szkoły ma jeszcze rok więc zdąży się przyzwyczaić do dwóch kotów chyba że trzeciego sobie sprawimy <shock>
Co do koloru to właśnie ta kawa z mlekiem mnie rozłożyła na łopatki <zakochana> ale tak jak Beciu mówisz kolor kolorem a jak Cię trafi koci amor to pozamiatane <mrgreen>
Jeśli chodzi o charakter to wszystko wyjdzie w praniu z tego co mówi pani hodowczyni (tak się to odmienia???) to jest raczej spokojnym kotkiem, choć lubi dokazywać. W nocy wszystkie koty śpią w nogach lub na nogach a on jako jedyny nad głową (na podusi 8-) cwaniaczek <mrgreen> ) Dla mnie to będzie nowość bo Lilu w życiu z nami na łóżku nie spała (mimo zachęcania z naszej strony) Od początku upatrzyła sobie krzesło przy biurku z miękkim siedziskiem, teraz śpi na zmianę raz tam, innym razem na rozecie drapaka, czasem na komodzie w przedpokoju a czasem trochę tu trochę tam (kot wędrujący <diabeł> ) Od czasu sterylki zdarza się coraz częściej że nad ranem przychodzi z traktorkiem do łóżka i prosi o głaski bądź mięsne śniadanko
Zobaczymy co się będzie działo jak przyjedzie Bono i zacznie z nami spać w łóżku
Co do koloru to właśnie ta kawa z mlekiem mnie rozłożyła na łopatki <zakochana> ale tak jak Beciu mówisz kolor kolorem a jak Cię trafi koci amor to pozamiatane <mrgreen>
Jeśli chodzi o charakter to wszystko wyjdzie w praniu z tego co mówi pani hodowczyni (tak się to odmienia???) to jest raczej spokojnym kotkiem, choć lubi dokazywać. W nocy wszystkie koty śpią w nogach lub na nogach a on jako jedyny nad głową (na podusi 8-) cwaniaczek <mrgreen> ) Dla mnie to będzie nowość bo Lilu w życiu z nami na łóżku nie spała (mimo zachęcania z naszej strony) Od początku upatrzyła sobie krzesło przy biurku z miękkim siedziskiem, teraz śpi na zmianę raz tam, innym razem na rozecie drapaka, czasem na komodzie w przedpokoju a czasem trochę tu trochę tam (kot wędrujący <diabeł> ) Od czasu sterylki zdarza się coraz częściej że nad ranem przychodzi z traktorkiem do łóżka i prosi o głaski bądź mięsne śniadanko
Zobaczymy co się będzie działo jak przyjedzie Bono i zacznie z nami spać w łóżku