Miśki wykochane i wypieszczone, jeszcze dzisiaj dojść do siebie po tych wariacjach nie mogą
Hamsini dosłownie na drugi dzień mnie zdradziła. <diabeł> Jej małym serduszkiem Bohdan zawładnął. Małpa nie odstępowała go na krok patrząc tymi ślepiami jak w obrazek jakiś.
Przyznam sie ,że z Gurusiem wielkiego stresa przeżyłam bo Dorszka korytko na noc odstawić kazała
Dziękujemy Dorszce za przepiękne fotki i tak magicznie spędzony czas
już tęsknimy <serce>