no masz szczęście bal(oo)tica <diabeł>
bo już zaczynałam myśleć, że porwałaś śnieżynki i ich więcej nie zobaczymy <roll>
albo że Baltica cię zjadła <lol> <rotfl>
a tu jak widać sielanka <ok>
Baloo wyluzowany i dzielny <roll>
a Baltica ma jedzonka pod dostatkiem <mrgreen>
a Szopi tak się martwiła
Nie, nie- żartowałam oczywiście :-) Maluszki dostały zapas puszek od Szopi i do tego mięsko dostają i suche więc na trochę nam to wystarczy :-)
Musze tylko zaopatrzyć się w piórka od forumowej cioci, bo nic ich nie przebije
Jak nie mogę zlokalizować, którejś Kici, to wystarczy piórko z dzwoneczkiem i od raz są obydwa <roll>
A to jak Balooś na nie fuka, kiedy już je dorwie- normalnie taki groźny zwierz, że aż strach się bać <lol>
Zdradzę, że Bal(oo)tica napisała mi na PW, że Baltica to typowa kobieta - zjawia się i mruczy, jak czegoś chce - np. skraść jajecznicę z męskiego talerza... oj tam, to nie tylko u kotek występuję, my z reguły do swoich mężczyzn też mruczymy - przykładowo w sklepie, gdy niezbędna jest nam do życia jakaś setna drobnostka w identycznym kolorze <mrgreen>
yamaha pisze:Oj tam oj tam
Na pewno przesadzacie.
Ile taka malenka slodka kocinka moze zjesc.. pare chrupek i 5 dkg mieska <zakochana>
A tu taka afera <lol>
parę chrupek?? - oczywiście! ale tylko i wyłącznie jak jej przemycę w mięsku albo puszeczce <lol> co będzie się panna zapychała suchym jak zaraz przepyszniutkie kąski mokre podadzą <roll>