Megi i Fibi :)

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Dzisiaj w kuwecie, ale wczoraj i przedwczoraj był pakunek dywanikowy...
Żałuję, że ona nie potrafi mi powiedzieć o co jej dokładnie chodzi, bo poświęcam jej teraz masę czasu, widać że się dobrze czuje, taki szczęsliwy kot, a tu takie niespodzianki.
Może ona po prostu lubi zapach wypranego dywanika :-x
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Renia pisze:Może ona po prostu lubi zapach wypranego dywanika :-x
Reniu a próbowałaś zlikwidować dywanik na dłuższy czas?
Ten dywanik to od "zawsze" był w łazience? Czy to nowy nabytek jest?

Trzymam kciuki za wyjaśnienie sprawy :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Jakiś dywanik zawsze leżał, bo bardzo zimna podłoga tam jest. Zlikwidowałam na jeden dzień, ale wtedy kupa była na podłodze..
Widać jest to miejsce jakiegoś manifestu. Ja jestem cierpliwa, ale z kim nie gadam, to mówią, że w takich momentach trzeba kotu wymoczyć pysk w tym qupalu. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, ale ludzkie pomysły mnie przerażaja <shock>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Renia pisze:Jakiś dywanik zawsze leżał, bo bardzo zimna podłoga tam jest. Zlikwidowałam na jeden dzień, ale wtedy kupa była na podłodze..
Widać jest to miejsce jakiegoś manifestu.
Z całą pewnością kicia w ten sposób coś mówi... i to dość dobitnie.
A przeanalizowałaś sobie sytuację w domu, tak pod każdym względem? Nic się nie zmieniło ostatnio? A może chodzi o taki banał jak nowe ustawienie kuwety, rodzaju żwirku?
Może zmieniłaś jakieś wasze domowe rytuały? A może zmieniło się coś w relacjach między kotkami?

Renia pisze: Ja jestem cierpliwa, ale z kim nie gadam, to mówią, że w takich momentach trzeba kotu wymoczyć pysk w tym qupalu. Nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła, ale ludzkie pomysły mnie przerażaja <shock>
Głupota ludzka nie zna granic.
Awatar użytkownika
bajewka
Hodowca
Posty: 689
Rejestracja: 23 lis 2008, 22:22
Hodowla: Bajbri*Pl
Płeć: i
Skąd: Zielona Góra
Kontakt:

Post autor: bajewka »

Życzę wygranej w tej potyczce :-) oby kici się odechciało
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

a miski z jedzeniem próbowałaś w tym miejscu stawiać ? czasami pomaga.

:kotek: :kotek:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Stoi miseczka, ale ten trik działa tyko jak jest pełna, a ona potrafi opróżnić miseczkę i zostawić pakunek <strach>
Niedawno w moim życiu było trochę zawirowań, przez co mogła się poczuć trochę niepewnie, ale niestety nie mamy wpływu na wszystko :( Sytuacja się stabilizuje, ale kot jest lepszym przyjacielem człowieka i myślę, że lepiej czuje, jak Pani się czegoś boi, czy jest smutna. Potrzeba nam czasu. W końcu to tylko łazienka, wszystko można umyć, wyszorować. Nie robię z tego problemu, chociaż mam nadzieję, że nie wejdzie jej to w krew.

A z dobrych wiadomości jest taka, że dzisiaj przyjdzie mój aparacik, więc będziemy focić i focić <klaszcze> Bądźcie przygotowani <lol>
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Reniu, to trzymam kciuki za wyprostowanie sytuacji :ok:
A na foteczki czekam z niecierpliwością :foto:
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Renia pisze:Nie robię z tego problemu, chociaż mam nadzieję, że nie wejdzie jej to w krew.
A z dobrych wiadomości jest taka, że dzisiaj przyjdzie mój aparacik, więc będziemy focić i focić <klaszcze> Bądźcie przygotowani <lol>
Reniu jesteś cudowna z takim podejściem do Futra, czas pokaże i być może Dziewczynce sie odmieni :-)

czekam na wieści o nowym nabytku :foto:
Awatar użytkownika
Renia
Posty: 1142
Rejestracja: 11 cze 2009, 17:18

Post autor: Renia »

Dzięki pomocy Mago nabyłam Nikona p100. Póki co nie ładowałam się w lustrzankę, bo zwyczajnie brak mi umiejętności. Mało miałam do czynienia z aparatami i wszelkie funkcje są dla mnie nowością. Teraz będę z chęcią poznawać tajniki fotografii cyfrowej.
A oto owoce mojego pierwszego dnia z nowym nabytkiem :)
Dzisiaj tylko Megi, bo Fibi w bardzo słabiutkiej formie. Dzisiaj biedulka znowu krwawiła po zrobieniu kupki, ale jest to efekt wczorajszego wprucia lodów, które zostały na stole bez opieki przez całe pół minuty... A niestety mleczne produkty bardzo jej szkodzą i dzisiaj był tego efekt. :kotek: Już jest dobrze, ale wygląda trochę marnie. Nie będę jej pokazywać bo jeszcze mnie pozwiecie o głodzenie kota <lol> Ona na każdą biegunkę reaguje natychmiastowym zmniejszeniem powierzchni pyska o 1/3 i wygląda jak szczurek chudy :-| Jutro już będzie lepsza.

Więc oto pierwsze zdjęcia Meguli, mojej lansiary kochanej <serce>

wygląda tu jak spaślak, ale tak się właśnie rozlewa jak śpi na pleckach <roll>

Obrazek

Obrazek
Zablokowany