Xavier vel Wedel & Ives
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Xavier vel Wedel
Beate, trzymam kciuki za Was. Musi być dobrze <ok> <ok> <ok>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel
Nie dziekujemy. :-)
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Xavier vel Wedel
Trzymam kciuki za sobotnią wizytę <ok>
My, w niedzielę mamy wizytę u okulisty :-) też się stresuję
My, w niedzielę mamy wizytę u okulisty :-) też się stresuję
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel
Tak czytałam,że wybierasz się z Pumpelkami no to za piekne oczka ,żeby były zdrowe <ok> <ok> <ok>asiak pisze:Trzymam kciuki za sobotnią wizytę <ok>
My, w niedzielę mamy wizytę u okulisty :-) też się stresuję
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Xavier vel Wedel
ja również mocno zaciskam kciuki! na pewno wszystko będzie dobrze 
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Xavier vel Wedel
Co tam u Xavierka, jak USG?
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Xavier vel Wedel
Usg na szczęście nie wykazało żadnych anomalii serca,ale trzeba pamiętać ,żeby za rok udać się na kontrolę.
Kamień spadł mi z serca, za to mamy mały problem z uszkami.Właściwie to mamy go od samego początku,ale jakoś żaden wet nie potrafił temu zaradzić.Teraz zmieniliśmy weta i mam nadzieje ,że leczenie uszek zakończy się sukcesem. :-)
Xavierek robi się coraz cięższy i większy i co najbardziej mnie cieszy robi się miziasty i przytulasty <lol> .
Do tej pory był tak dziki jak zwierzę w dżungli
.
Uciekał przed wszystkimi domownikami,a jak przyszedł ktoś obcy to mały zaszywał się w piwnicy za kanapą i za żadne skarby nie dał się stamtąd wyciągnąć.Jak włączyłam odkurzacz ,to kota już nie było.Nie dawał się sobą nacieszyć.Bardzo mnie to martwiło,że jest taki płochliwy.
Jedynie w nocy przychodził do łóżka i dawał się głaskać,a rankiem od nowa dzikość serc.
Teraz mój kochany czekoladek,nie odstępuje mnie na krok, nie wzbrania się przed głaskaniem i śpi z nami <oops> .
Założenie moje i męża było takie :
kot nie wchodzi do sypialni,bo pańcia ma jakieś alergie.
No ale, jak tu nie wpuścić takiego kochanego budzika.
Ten kot obudził we mnie,ba nawet w moim mężu, ogromne pokłady czułości.
Jest po prostu kochany <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pozdrawiamy wszystkie e-ciocie
Przepraszamy za tłuste uszka





Kamień spadł mi z serca, za to mamy mały problem z uszkami.Właściwie to mamy go od samego początku,ale jakoś żaden wet nie potrafił temu zaradzić.Teraz zmieniliśmy weta i mam nadzieje ,że leczenie uszek zakończy się sukcesem. :-)
Xavierek robi się coraz cięższy i większy i co najbardziej mnie cieszy robi się miziasty i przytulasty <lol> .
Do tej pory był tak dziki jak zwierzę w dżungli
Uciekał przed wszystkimi domownikami,a jak przyszedł ktoś obcy to mały zaszywał się w piwnicy za kanapą i za żadne skarby nie dał się stamtąd wyciągnąć.Jak włączyłam odkurzacz ,to kota już nie było.Nie dawał się sobą nacieszyć.Bardzo mnie to martwiło,że jest taki płochliwy.
Jedynie w nocy przychodził do łóżka i dawał się głaskać,a rankiem od nowa dzikość serc.
Teraz mój kochany czekoladek,nie odstępuje mnie na krok, nie wzbrania się przed głaskaniem i śpi z nami <oops> .
Założenie moje i męża było takie :
kot nie wchodzi do sypialni,bo pańcia ma jakieś alergie.
No ale, jak tu nie wpuścić takiego kochanego budzika.
Ten kot obudził we mnie,ba nawet w moim mężu, ogromne pokłady czułości.
Jest po prostu kochany <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Pozdrawiamy wszystkie e-ciocie
Przepraszamy za tłuste uszka





- cheshire
- Posty: 782
- Rejestracja: 23 cze 2013, 12:20
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Xavier vel Wedel
ciekuladkaaaa <zakochana>
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Xavier vel Wedel
Bardzo się cieszę, że ze zdrowiem wszystko dobrze
. Śliczny koteczek <zakochana>
- ania1978
- Posty: 1197
- Rejestracja: 23 lip 2012, 10:36
Re: Xavier vel Wedel
jaki śliczniutki <zakochana> wymiziałabym po tym czekoladowym brzusiu <zakochana> <zakochana> <zakochana>