Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Ogień i woda ale foszki podobne <lol>
- Barlog
- Hodowca
- Posty: 1323
- Rejestracja: 29 gru 2012, 00:25
- Hodowla: AsPaBri*PL
- Płeć: kobieta
- Skąd: schoten
- Kontakt:
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Piękne oboje i właśnie coś Bronuś od młodej podłapał , bo foszka na pierwszym zdjęciu ma zawodowego

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Nic pięknego nie jestem w stanie o Twoich kociastych napisać, bo cokolwiek wymyślę wydaje mi się banalne. A one są takie piękne, że przydałby się talent poetycki aby ująć w słowa to jakie są cudne <serce> <serce> <serce>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Cudne obydwa <zakochana>
- Ada
- Posty: 995
- Rejestracja: 27 paź 2011, 23:19
- Płeć: kobieta
- Skąd: Polska
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
- Bronuś o cudnych oczach...a Kręciołka jedyna w swoim rodzaju...jakoś mam dziwną słabość do niej..... <zakochana>
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
no proszę, praktyka czyni mistrza <lol> Bronuś i jego foch- MEGA <zakochana>
z Izarki wyrosła piękna koteczka <serce>
z Izarki wyrosła piękna koteczka <serce>
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
niby nie zwraca na nią uwagi ... a focha podłapał ... <lol> <lol> <lol>
- tymabri
- Hodowca
- Posty: 1135
- Rejestracja: 18 paź 2010, 19:18
- Hodowla: Tymabri*PL
- Kontakt:
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
Ufff... pozno wateczek doczytuje,ale milo przeczytać ze Bronus zdrow... Na fotach bardzo ladnie się prezentuje, glowe ma cudniascie wielka <serce>
Izar faktycznie spowazniala, nabrala dorosłych rysow poważnej damy... a jak z charakterkiem? wciąż taka szybka jak torpeda? Ja teraz mam Jeneffer i się smieje,ze CHUDA ma silnik rakietowy wmontowany... zabiegalaby i Izar i Bronka i Ludzi wszystkich... ale jak się już na prawde wybawi i zmeczy to zasypia na człowieku... hehehe i tak sobie gdybam,ze taki kotecek jak Izar i jeneffer NIGDY nie poważnieje, hahaha
Izar faktycznie spowazniala, nabrala dorosłych rysow poważnej damy... a jak z charakterkiem? wciąż taka szybka jak torpeda? Ja teraz mam Jeneffer i się smieje,ze CHUDA ma silnik rakietowy wmontowany... zabiegalaby i Izar i Bronka i Ludzi wszystkich... ale jak się już na prawde wybawi i zmeczy to zasypia na człowieku... hehehe i tak sobie gdybam,ze taki kotecek jak Izar i jeneffer NIGDY nie poważnieje, hahaha
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
to może być prawda ... <mrgreen>
wygląda już całkiem poważnie ...
właśnie dziś tak o naszej kurce (bo układa się czasem jak kokoszka) rozmawialiśmy ... że już taka na pysiu całkiem poważna ...
ale pędziwiatr wciąż taki sam ... dalej szuka piłeczek do zabawy, biega za nimi jak torpeda ...
dalej zaczepia Bronusia do zabawy, ale już tak bezdotykowo ... wie, że misiek tego nie lubi ...
więc kręci pupcią, czai się do skoku ... a jak skoczy ... to odbija się tuż przed nim ... już nie na nim ... <lol>
i tak go prowokuje do bieganek ... <mrgreen>
nas też dalej do zabawy zaczepia (ulubiona zabawa to berek) ...
dalej gada ... upomina się o głaskanki ... sama przychodzi, główkę podstawia i daje się miziać przez dłuższą chwilę ...
w nocy śpi w łóżku w nogach ... i uwielbia też wsunąć się pod kołdrę ... rozciąga się jak długa i czasem zaczepia leciutko pazurkami moje nogi ... <mrgreen> nie muszę mówić, że mnie to gilga ... <lol>
przychodzi jak się ją woła, jest delikatna, ani odrobiny w niej agresji ... można zrobić jej każdy zabieg pielęgnacyjny ... nie burknie,nie wystawi pazurków ...
jest przekochana <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Bronuś też się jej cały czas uczy ... nie wyjada już jej z miski ... czyli nie odpycha jej ... <lol>
czeka aż zje tyle ile chce ... a dopiero jak odejdzie to po niej wyjada ... <mrgreen>
zazdrości już nie widać ... <mrgreen>
myślę, że zaakceptował ją już na dobre ...
wygląda już całkiem poważnie ...
właśnie dziś tak o naszej kurce (bo układa się czasem jak kokoszka) rozmawialiśmy ... że już taka na pysiu całkiem poważna ...
ale pędziwiatr wciąż taki sam ... dalej szuka piłeczek do zabawy, biega za nimi jak torpeda ...
dalej zaczepia Bronusia do zabawy, ale już tak bezdotykowo ... wie, że misiek tego nie lubi ...
więc kręci pupcią, czai się do skoku ... a jak skoczy ... to odbija się tuż przed nim ... już nie na nim ... <lol>
i tak go prowokuje do bieganek ... <mrgreen>
nas też dalej do zabawy zaczepia (ulubiona zabawa to berek) ...
dalej gada ... upomina się o głaskanki ... sama przychodzi, główkę podstawia i daje się miziać przez dłuższą chwilę ...
w nocy śpi w łóżku w nogach ... i uwielbia też wsunąć się pod kołdrę ... rozciąga się jak długa i czasem zaczepia leciutko pazurkami moje nogi ... <mrgreen> nie muszę mówić, że mnie to gilga ... <lol>
przychodzi jak się ją woła, jest delikatna, ani odrobiny w niej agresji ... można zrobić jej każdy zabieg pielęgnacyjny ... nie burknie,nie wystawi pazurków ...
jest przekochana <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Bronuś też się jej cały czas uczy ... nie wyjada już jej z miski ... czyli nie odpycha jej ... <lol>
czeka aż zje tyle ile chce ... a dopiero jak odejdzie to po niej wyjada ... <mrgreen>
zazdrości już nie widać ... <mrgreen>
myślę, że zaakceptował ją już na dobre ...
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
taki był dziś piękny dzień ... i jeszcze jest ... <mrgreen>
ach ... jak miło ...

powygrzewam się na słonku ...



chodź, chodź ... nie bój się ... przecież tu jestem ...

no sama nie wiem ...


może jednak zostanę w środku ...

nie ma się czego bać mała .... ze mną jest bezpiecznie ...

miłego weekendu ... <mrgreen>
ach ... jak miło ...

powygrzewam się na słonku ...



chodź, chodź ... nie bój się ... przecież tu jestem ...

no sama nie wiem ...


może jednak zostanę w środku ...

nie ma się czego bać mała .... ze mną jest bezpiecznie ...

miłego weekendu ... <mrgreen>