Siostro, podpisuję się pod tym zapotrzebowaniem!Ekaterina pisze:Brakuje mi tu Twojego zdjęcia w stroju pielęgniarki <mrgreen> .Jutro będzie ciut lepiej
Tummy & Pillow
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Tummy & Pillow
Jesteście niesamowici <pokłon>

- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Tummy & Pillow
Annart chylę czoła <pokłon> <pokłon> <pokłon> Niesamowita decyzja, Wasze koteczki mają wielkie szczęście 
- annart
- Posty: 347
- Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Tummy & Pillow
spało się super:) 2 następne doby tez na podłodze:) żadnych skoków nie było, ani harców. dziś od rana już chrupeczki:)
Tummy już zaakceptowała kubraczek i rusza się niepanicznie i bardzo swobodnie z nim.
chyba je boli przy kupce, bo pupy nie wyginają i tak ta kupa bez parcia..
Pillow wstała z łapką jak od wilczura. taaaka spuchnięta od opatrunku. otwieram oczy, a ta stoi taka smutna i nie staje na łapkę tylko w powietrzu... i panika ze niedokrwienie, ze martwica... przykleiliśmy luźniej opatrunek, Tummy też, i łapka troszkę sklęsła i od razu chodzi na nią i mniej liże opatrunek. biedaczka.
od rana kotki są mniej zestresowane, ale widać ze bardziej je boli. mało chodzą, spuszczone główki, wzrok cierpiący. śpią na siedząco.
Pan doktor powiedział, ze specjalnie nie daje przeciwbólowych dużo, żeby je bolało, bo lepiej jak poboli, bo mniejsze ryzyko, że będą wariować i coś im się porozrywa.
Pillow chyba ma gorączkę.
całe szczęście jutro jedziemy do doktora na kontrole i po antybiotyk.
czemu one są takie biedne
tak mi ich szkoda
Tummy już zaakceptowała kubraczek i rusza się niepanicznie i bardzo swobodnie z nim.
chyba je boli przy kupce, bo pupy nie wyginają i tak ta kupa bez parcia..
Pillow wstała z łapką jak od wilczura. taaaka spuchnięta od opatrunku. otwieram oczy, a ta stoi taka smutna i nie staje na łapkę tylko w powietrzu... i panika ze niedokrwienie, ze martwica... przykleiliśmy luźniej opatrunek, Tummy też, i łapka troszkę sklęsła i od razu chodzi na nią i mniej liże opatrunek. biedaczka.
od rana kotki są mniej zestresowane, ale widać ze bardziej je boli. mało chodzą, spuszczone główki, wzrok cierpiący. śpią na siedząco.
Pan doktor powiedział, ze specjalnie nie daje przeciwbólowych dużo, żeby je bolało, bo lepiej jak poboli, bo mniejsze ryzyko, że będą wariować i coś im się porozrywa.
Pillow chyba ma gorączkę.
całe szczęście jutro jedziemy do doktora na kontrole i po antybiotyk.
czemu one są takie biedne
- Ekaterina
- Posty: 685
- Rejestracja: 25 gru 2012, 20:47
- Płeć: kobieta
- Skąd: Drezdenko
Re: Tummy & Pillow
będzie dobrze
,choć ja dziękuję Bogu,ze nie musiałam tego przeżywać
- Dorszka
- Administrator
- Posty: 6057
- Rejestracja: 22 lis 2008, 23:59
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Wrocław
- Kontakt:
Re: Tummy & Pillow
Jeśli Pillow faktycznie ma gorączkę, proszę nie czekać do jutra, tylko pojechać do weterynarza jeszcze dziś, i ją sprawdzić. Nie powinna mieć żadnej gorączki. Nie rozumiem też podejścia z przeciwbólowymi - jak można skazywać kota na cierpienie. Już sam kubrak na tyle ogranicza ruch, że kot szaleć na pewno nie będzie, co to znaczy, że ma boleć. Ból to ogromny stres. Od chodzenia i wskoczenia na przykład na ulubioną półkę czy parapet nic nie ma prawa się porozrywać.
Proszę zmierzyć temperaturę, może tylko tak się wydaje, bo koty mają prawo jeszcze być osowiałe, to duże koty, i zdecydowanie trudniej będą przechodziły cały zabieg. Ale gorączki, według mnie, nie powinno być.
Proszę zmierzyć temperaturę, może tylko tak się wydaje, bo koty mają prawo jeszcze być osowiałe, to duże koty, i zdecydowanie trudniej będą przechodziły cały zabieg. Ale gorączki, według mnie, nie powinno być.
- madziulam2
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2820
- Rejestracja: 17 lis 2009, 18:18
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Tummy & Pillow
Ania, Dorszka na pewno dobrze radzi...
- Aga G.
- Posty: 484
- Rejestracja: 23 lip 2013, 11:41
- Płeć: kobieta
- Skąd: Częstochowa
Re: Tummy & Pillow
Też tak myślę Aniu, Lilu nie miała żadnej gorączki, chodziła w kołnierzu bo każdy kubraczek potrafiła zdjąć ale już w pierwszy dzień wskakiwała na różne meble i nic jej się nie rozerwało.
- annart
- Posty: 347
- Rejestracja: 23 cze 2013, 22:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Tummy & Pillow
ok. właśnie od tej chwili mam w domu termometr dla kota:)heheh
Pillow na 39.1 w dwóch pomiarach tak samo wiec jest ok.
po prostu wydala mam się taka rozgrzana na kolonach.
Pospała 2 h i jest lepsza. spaceruje sobie. i nawet miałka jak zawsze.
mało spały. bardzo mało. wczoraj stres. dziś ta łapka rano.
kupka normalna, siku, pija chętnie, chrupeczki z apetytem szamają. bawić by się chciały, ale nie ma zabawek:) zaraz im jakiś sznurek przyniosę do trącania na dywanie pazurem.
z tymi lekami to trochę niedokładnie napisałam, doktor powiedział ze dał leki znieczulające, ale nie na takim poziomie zęby koty nic nie czuły, choć takie leki też ma. chciał zachować mechanizm obronny. i powiedział że trochę boleć może, a po takiej operacji nie ma takiego bólu, żeby kotek tego nie mógł spokojnie wytrzymać, a na pewno kotu odechce się brykać jak trochę poboli.
doktor powiedział wyraźnie - mają nie skakać i to jest nasze zadanie na 3 dni. pracuje z chirurgiem szczękowym codziennie i akurat z tym podejściem się zgadzam. takie mocne leki są gorsze dla zdrowia niż trochę bólu.
Pillow na 39.1 w dwóch pomiarach tak samo wiec jest ok.
po prostu wydala mam się taka rozgrzana na kolonach.
Pospała 2 h i jest lepsza. spaceruje sobie. i nawet miałka jak zawsze.
mało spały. bardzo mało. wczoraj stres. dziś ta łapka rano.
kupka normalna, siku, pija chętnie, chrupeczki z apetytem szamają. bawić by się chciały, ale nie ma zabawek:) zaraz im jakiś sznurek przyniosę do trącania na dywanie pazurem.
z tymi lekami to trochę niedokładnie napisałam, doktor powiedział ze dał leki znieczulające, ale nie na takim poziomie zęby koty nic nie czuły, choć takie leki też ma. chciał zachować mechanizm obronny. i powiedział że trochę boleć może, a po takiej operacji nie ma takiego bólu, żeby kotek tego nie mógł spokojnie wytrzymać, a na pewno kotu odechce się brykać jak trochę poboli.
doktor powiedział wyraźnie - mają nie skakać i to jest nasze zadanie na 3 dni. pracuje z chirurgiem szczękowym codziennie i akurat z tym podejściem się zgadzam. takie mocne leki są gorsze dla zdrowia niż trochę bólu.
- Agnes
- Posty: 4906
- Rejestracja: 16 lut 2012, 20:42
Re: Tummy & Pillow
koci szpital, słodko wyglądają <zakochana>
my też dwie noce po zabiegu spaliśmy z Lumi w salonie na podłodze :-)
zdrówka dla obu dziewczyn życze
my też dwie noce po zabiegu spaliśmy z Lumi w salonie na podłodze :-)
zdrówka dla obu dziewczyn życze
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Tummy & Pillow
Przekaż pacjentkom szybkiego powrotu do formy!
Strasznie rozczulające są bidulki...
A Wasza decyzja o spaniu na podłodze, szacunek, to się nazywa oddanie
Strasznie rozczulające są bidulki...
A Wasza decyzja o spaniu na podłodze, szacunek, to się nazywa oddanie
