No wreszcie porządne foty i to w zadowalającej ilości <zakochana>
Super chłopaki się trzymają w tym swoim "podeszłym" wieku <lol>
Zazdroszczę, że Twoje futra same się proszą o zabawę, też bym tak wolała.
Myślę, że Yamaha po prostu wie, jak wygląda Punkrocker nie stroniący w swoim życiu od heroiny <lol> Nie to co mój tłuścioch.
Iggy jest Iggim z powodu głębokiego miałku, jaki wydał gdy nieśliśmy go w transporterze do samochodu. Tak samo niskim, głębokim głosem wyje, gdy piorę go w kabinie prysznicowej, skąd nie ma ucieczki...
Ja to myślałam, że oba kocury mają w sobie coś z rockmanów <lol> i Iggy skojarzył mi się z Iggy Pop. Mojego znajomego pies ma tak na imię, właśnie z "powodu" tego wokalisty <lol>
Uwielbiam tą piosenkę I jeszcze Candy, ale ona jest w łagodniejszym klimacie.
Rozbroił mnie Iggy Poop <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Może jednak jakieś kąpanko? Święta się zbliżają <gwiżdże>