Gratulacje!
p.s. Leoś, tak trzymaj. I <serce> you. Ajla.







Wiemy o tym doskonale. Tosia wygląda w tym momencie znakomicie. Nie jest gruba i nie jest chuda. Wagi staramy się pilnować jak tylko możemy. Nie spodziewaliśmy się tylko, ze tak wielkie kocisko z niej wyrośnie.Mały Lew pisze:Wagi trzeba mimo wszystko pilnować, zwłaszcza Tosi (to nie Brytek, dla kotki > 4kg to sporo).
To prawda, waga sie przydaje, chociaz ja ze wstydem przyznaję, że dorosłych kotów nie ważę... Dopóki za bokami widzę choć minimalnie załamującą się talię, dopóty jest świetnie. Może nie pod względem wystawowym, bo tutaj krągłości są mile widziane, ale mi szczupłość nie przeszkadza. U kotek hodowlanych zresztą trudniej o nadwagę.Ania i Krzyś pisze:Kurza twarz... Musimy sobie sprawić wagę...