oj tak tak, popieram! kociaki rosną jak na drożdżach
moja po przespanej nocy wydawała się większa <lol>
Newtonek na pierwszym zdjęciu, łapute służbie do całowania wystawia <mrgreen>
słodziak <serce>
Oj,to zazdroszczę wspólnej nocy <mrgreen> Biscuitek w ciągu dnia się łasi i domaga pieszczot, a w nocy tylko przychodzi powiedzieć dobranoc i idzie na drapaczek albo swoją pufkę... Może i ja się w końcu doczekam <lol>
Newton na przedostatnim zdjęciu jakie ma boskie oczy <zakochana> Taka mała kruszynka, dopiero 2 kilo! Aż dziw bierze, że z takich kłębuszków takie niedźwiedzie później rosną <shock>
iwus pisze:Oj,to zazdroszczę wspólnej nocy <mrgreen> Biscuitek w ciągu dnia się łasi i domaga pieszczot, a w nocy tylko przychodzi powiedzieć dobranoc i idzie na drapaczek albo swoją pufkę... Może i ja się w końcu doczekam <lol>
Na pewno wkrótce się doczekasz, do tej pory spanko zawsze było na drapaku a rano pubudka mruczankowo-miziankowa. W łóżku na razie najlepsze miejsce to obok lub na nogach - i jak tu się ruszyć w nocy <strach>