Co za wstyd, że dopiero na 6. stronie... Witam serdecznie na forum całą brygadę, jaszczurki już obejrzałam, z układów podwójnych pozostały do pokazania bliźniaki <diabeł>
witam gospodynię bo my tu się rozgościli w czasie niebytności jak u siebie <gwiżdże>
a tą dwójcę ostatnią prezentować, może może ale muszą sobie zasłużyć bo w przeciwieństwie do gadzin i kociastych ostatnio bardzo rozrabiają
no i ja mam dzisiaj stresa. wracam do domu, moje kocie, moja przylepa Simon mnie nie wita tylko leży na kanapie, mąż mówi, że wymiotował. osowiały taki jak nie mój przytulak. do weta, 42 st temp brzuszek ok, reszta również. dostał zastrzyk i lakcid jutro do kontroli. możliwe, że to nieżyt żołądka, wczoraj dostał pastę odkłaczającą i wet zastanawia się czy to nie po tym. nie wiem ale bardzo się martwie. mam nadzieję że to tylko chwilowa niedyspozycja i szybko przejdzie. tak bardzo się o niego boję bo ta temp taka wysoka. teraz chodzi pomalutku, czyści łapki. moje maleństwo.
przy okazji waga na dzień dzisiejszy 4 kg coś dużo bo na oko tego nie widać
sprzątałam i zwinęłam jakąś kartkę chcąc wyrzucić (Simon zawsze na to reaguje, uwielbia latać za takimi zgniecionymi papierami) i poderwał się teraz się nią bawi <klaszcze> przepraszam, że tak się rozpisuję ale strasznie się martwię to moje "dziecko" i musi wydobrzeć, musi!