Zgredek <oops> Tak na pewno nazwałby rexa (jakiegokolwiek) mój TŻyamaha pisze:Z imionami (jak to ja) moge pomoc <święty> :
Szkaradek
Paskudek
Fuj (= moje ulubione zreszta <mrgreen> )
Brzydal
Swinka
Straszek
Jeszcze ? <rotfl> <rotfl> <rotfl>
Burbon i Bercik
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Lilak Burbon :)
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lilak Burbon :)
A zabierać ze sobą kociaków nie można <diabeł>
My wiem ,ze wyglądamy fajnie
ale jeżeli już trzeba zabieramy ze sobą naszych braci mniejszych i jeździmy z dwoma transporterami i psem tylko 40kg-owym no i dwoma samochodami w jeden się nie zmieścimy , do bagażnika kotków nie wsadzę <roll> <mrgreen>
My wiem ,ze wyglądamy fajnie
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lilak Burbon :)
Przepraszam z gory za <offtopic>
Danusiu : z tym zabieraniem to jest czesto bardzo roznie, nie zawsze sie da....
No bo jak zabrac kota na Maurytius/do Hiszpanii/nad Baltyk do wynajetego pokoju ? Albo do znajomych, ktorzy sami maja zwierzeta w domu ?
Atomerio : niestety, oddac komus pod opieke DWA koty, to zupelnie nie to samo co jednego.... W moim przypadku tesciowie i tak rwa sobie wlosy z glowy (czego oczywiscie mi nie powiedza), zeby Missuni bylo jak najlepiej, jak u nich jest. Ale zeby i ich kotka nie "cierpiala". Nie umiem sobie tam wyobrazic trzeciego kota....
Horror i Bestia jeszcze mi sie przypomnialo
Danusiu : z tym zabieraniem to jest czesto bardzo roznie, nie zawsze sie da....
No bo jak zabrac kota na Maurytius/do Hiszpanii/nad Baltyk do wynajetego pokoju ? Albo do znajomych, ktorzy sami maja zwierzeta w domu ?
Atomerio : niestety, oddac komus pod opieke DWA koty, to zupelnie nie to samo co jednego.... W moim przypadku tesciowie i tak rwa sobie wlosy z glowy (czego oczywiscie mi nie powiedza), zeby Missuni bylo jak najlepiej, jak u nich jest. Ale zeby i ich kotka nie "cierpiala". Nie umiem sobie tam wyobrazic trzeciego kota....
Horror i Bestia jeszcze mi sie przypomnialo
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lilak Burbon :)
Mi się bardzo podoba imię dla kotka Idźstąd 
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lilak Burbon :)
No przecież wiem <diabeł> ,ze nie zawsze i nie wszędzie można :-) my się po prostu od lat jakoś wymieniamy no jesteśmy w trójkęyamaha pisze:Przepraszam z gory za <offtopic>
Danusiu : z tym zabieraniem to jest czesto bardzo roznie, nie zawsze sie da....
No bo jak zabrac kota na Maurytius/do Hiszpanii/nad Baltyk do wynajetego pokoju ? Albo do znajomych, ktorzy sami maja zwierzeta w domu ?
Atomerio : niestety, oddac komus pod opieke DWA koty, to zupelnie nie to samo co jednego.... W moim przypadku tesciowie i tak rwa sobie wlosy z glowy (czego oczywiscie mi nie powiedza), zeby Missuni bylo jak najlepiej, jak u nich jest. Ale zeby i ich kotka nie "cierpiala". Nie umiem sobie tam wyobrazic trzeciego kota....![]()
Horror i Bestia jeszcze mi sie przypomnialo
- Karola
- Posty: 672
- Rejestracja: 09 sty 2013, 13:44
Re: Lilak Burbon :)
A mój miał być Guciem, Gutkiem... ;)
Ale idźstąd i Fuj też mi sie podoba
Yamaha ma rację (Mamuś, cytuję Cię!) - przy jednym kocie moi rodzice jak na szpilkach siedzą w pracy żeby wrócić do domu jak najszybciej, przy dwóch to by chyba moja mama osiwiała ze stresu ;) Bubcio ma u nich swoja kuwetę, wędki, całe oprzyrządowanie i jest rozpieszczany.
Ja bym chętnie z kociskami jeździła, ale później trafimy na taki standard jak ten który wam kiedyś opisywałam, i co? na polne myszki kociszony wypuszczę?
Tylko to mnie powstrzymuje, opieka podczas naszej nieobecności, bo reszta... finansowo wydolę, miejsca mamy wystarczająco, miłościim nie zabraknie
A szkaradek do podglądnięcia tu -
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =3&theater
Ale idźstąd i Fuj też mi sie podoba
Yamaha ma rację (Mamuś, cytuję Cię!) - przy jednym kocie moi rodzice jak na szpilkach siedzą w pracy żeby wrócić do domu jak najszybciej, przy dwóch to by chyba moja mama osiwiała ze stresu ;) Bubcio ma u nich swoja kuwetę, wędki, całe oprzyrządowanie i jest rozpieszczany.
Ja bym chętnie z kociskami jeździła, ale później trafimy na taki standard jak ten który wam kiedyś opisywałam, i co? na polne myszki kociszony wypuszczę?
Tylko to mnie powstrzymuje, opieka podczas naszej nieobecności, bo reszta... finansowo wydolę, miejsca mamy wystarczająco, miłościim nie zabraknie
A szkaradek do podglądnięcia tu -
https://www.facebook.com/photo.php?fbid ... =3&theater
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lilak Burbon :)
<strach> <strach> <strach>
Lo matulu jaki szkaradny paskudek
<lol>
(no dobra, troche fajny jest, niech Ci bedzie)
Lo matulu jaki szkaradny paskudek
<lol>
(no dobra, troche fajny jest, niech Ci bedzie)
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Lilak Burbon :)
yamaha pisze:<strach> <strach> <strach>
Lo matulu jaki szkaradny paskudek![]()
<lol>
(no dobra, troche fajny jest, niech Ci bedzie)
Jak dla mnie to dygotek ( no tak sobie po cichutku z zimna dygocze jak mu futerka nie dali
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Lilak Burbon :)
Mnie sie z jednym z bohaterow "Wladcy Pierscieni" kojarzy <rotfl>
- MoniQ
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10272
- Rejestracja: 22 lut 2013, 14:24
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Opole
Re: Lilak Burbon :)
My precious!yamaha pisze:Mnie sie z jednym z bohaterow "Wladcy Pierscieni" kojarzy <rotfl>